Stowarzyszenie Pomocy Królikom
pl
Co robimy
  •  baner_Nasze_Kroliki.jpg

  •  baner_Jak_mozesz_pomoc.jpg

  •  baner_nasze_wydatki.jpg

  •  baner_krolicze_biuro.jpg

Nasze akcje
  • adopcje_wirtualne.jpg

    teczowy_most.jpg

    logo_domy_tymczasowe_spk.jpg

    gozdzik_480_240.gif

    dzien_krolika_jasny_1.jpg

    slodki.jpg

    wielkanoc_maly.jpg

    Niewychowuj dzieci kosztem zwierząt

    Porady Stowarzyszenia Pomocy Królikom

    Adopcje Królików - Stowarzyszenie Pomocy Królikom

    Ogólnopolski Dzień Sterylizacji Zwierząt

    Szczepienie królików - Akcja Stowarzyszenia Pomocy Królikom

Ogonek od Straży


Szanowni Państwo, wszystkie wydatki związane z leczeniem i zaopatrzeniem królika Ogonka opublikowane są na stronach:

www.kroliki.net/pl/warszawa/co-robimy/kwiecien--maj-i-czerwiec-2013

www.kroliki.net/pl/warszawa/co-robimy/lipiec--sierpien-i-wrzesien-2013

www.kroliki.net/pl/warszawa/co-robimy/pazdziernik--listopad-i-grudzien-2013

i obejmują usługi i zakupy wykonane od maja 2013 do października 2013 u następujących podmiotów: lecznica Ogonek, lecznica Pulsvet, lecznica Psychodnia, lecznica Vetcardia, Apteka Green Pharma, sklep Kakadu, sklep Świat4Łap i sklep SIGMED. Wyboru pierwszego miejsca leczenia z racji całodobowego otwarcia (lecznica Ogonek) dokonała ówczesna prezes stowarzyszenia Iwona Kossowska  - jako osoba kontaktowa dla Strazy Miejskiej, wybrała rowniez hurtownię SIGMED jako miejsce zaopatrzenia królika w karmę ratunkową Herbi Care, strzykawki i igły, wybór dodatkowych miejsc wykonywania usług i dokonywania zakupów oraz ich cen został poczyniony przez ówczesną wiceprezes, a obecną prezes stowarzyszenia - Małgorzatę Pycek - wspólnie z osobą prowadzącą dom tymczasowy królika Ogonka. Dary zakupione poprzez przelew z konta SPK przekazywane osobie prowadzącej dom tymczasowy wydano z potwierdzeniem pisemnym odbioru

Szanowni Państwo,

Poniżej umieszczamy nasze komunikaty na temat królika Ogonka od Straży, który został znaleziony 17 maja 2013 r. przez dzieci na trawniku przy ul. Czumy 20 w Warszawie, przy Parku Górczewska.
Królik leżał, po prostu leżał, bo nic innego zrobić już nie mógł. Był zagłodzony i skrajnie wychudzony, cały w odchodach i odleżynach, miał zaropiałe oczka, chodziły po nim muchy...

Ogonek_od_Strazy_1.jpg

(fot. Ogonek od Straży tuż po przyjeździe do lecznicy, 17.05.2013)


Dzięki Waszym darowiznom możemy leczyć takie króliki jak Ogonek! :)

Stowarzyszenie Pomocy Królikom
ul. Ringelbluma 3 lok. 21
01-410 Warszawa

52 2130 0004 2001 0516 7234 0002
Volkswagen Bank Polska S.A.

tytułem: darowizna na leczenie królików z Mazowsza

12 czerwca Ogonek wygląda już tak :)


A poniżej jego historia:

Straż Miejska otrzymała zawiadomienie telefoniczne o godzinie 14.05, a następnie po przyjeździe zadzwoniła do nas. Strażnicy opisali stan królika jako bardzo zły i prosili o skierowanie ich do jak najbliższej lecznicy, obawiali się, że królik może w każdej chwili umrzeć. Wysłaliśmy ich do Lecznicy Ogonek na ul. Krępowieckiego.
Od 17 maja królik Ogonek od Straży nieprzerwane jest ratowany w tej właśnie lecznicy. 18 maja wylęgły się setki białych larw much i zaczęły zjadać go żywcem, lekarze walczyli z nimi wiele godzin, w desperacji nawet wybierali je ręcznie, robili kąpiele, ozonowanie.

Komunikaty z niedzieli, 19 maja:

Ogonek, który trafił do nas w bardzo ciężkim stanie wciąż walczy o życie. Był opanowany przez larwy much, które zjadały go żywcem.
Miał ozonowanie i cztery kąpiele, myślimy, że najgorsza inwazja już za nim. Próbował wczoraj podnosić głowę. Jest nawadniany i karmiony.
I co najważniejsze - sam ma wielką ochotę walczyć o życie.

Na stronie lecznicy Ogonek są już wykonane przez personel zdjęcia Ogonka od Straży tuż po przyjeździe z interwencji.

Zdjęcia na profilu lecznicy Ogonek na Facebooku - kliknij tutaj
Waży tak mało, że aż dziwne, że żyje... (powinien ok. 2,5kg)...

Inne jego zdjęcia na profilu lecznicy Ogonek na Facebooku, wykonane dobę później - kliknij tutaj

Komunikaty z 20 maja:


Podajemy najnowsze informacje o Ogonku od Straży, trzymajcie za niego mocno kciuki!
Przyzwoity stan już jest, sam je, troche wybrzydzal, więc dostał sondę, rozkrecil sie po niej, zaczal jesc sam siano, marchewkę, cykorię, jest juz w niezlej sytuacji, ale nogi - kompletne zaniki mięśni, przeklada się sam z jednej strony na drugą, umie się przesunąć i odwrócić, ale nie potrafi wstac, sika na siebie, ale zdaje sobie z tego sprawę, kontroluje to, jednak trzeba go myć, sam sika, ładne kupy, dużo ich jest.

Ma zaniki mięśni z niedożywienia i jest odwapniony. Wynik badania RTG: wszystko jest ok, w całości, kręgosłup ok, nic złamanego, ale: osteoporoza.

Pytanie, czy to wszystko z braku ruchu i niedożywienia, czy jednak jakiś nowotwór albo nadczynność tarczycy.

Usg będzie dziś o 20, więc dowiemy się jutro o wynikach. Pani doktor Podleśna mówi, że królik jest tak chudy, że gdyby był guz, to by go wyczuli, ale jeszcze wszystko się okaże w USG.

Parametry wątroby wyszły w badaniu krwi źle, z niedożywienia, i też nad tym pracują.

Jeśli USG nie wykaże nowotworu czy nieodwracalnego zniszczenia jakichś organów, np wątroby, to będzie można już myśleć o jakiejś rehabilitacji. Królik wymaga solidnego odżywienia i ćwiczeń, lekarze są już lepszej myśli niż w piątek czy sobotę.

Ogonek od Straży to chłopak, ma jedno jądro, drugie będzie dzisiaj szukane w USG, lekarze wpisali w materiale do badań krwi, że to samica i wiek szacowany 4 lata, ale jest to samiec.

Jeszcze nie wiemy, jakie są szanse, ale już szukamy rehabilitanta, lekarze mówią, że kluczowe jest odżywienie i odbudowanie masy mięśniowej, kręgosłup, miednica ani nogi nie mają naruszonych kości, nerwy też działają, więc szanse są. Czekamy tylko pilnie na wynik dzisiejszego USG, jak wyglądają narządy, jeśli są bezpowrotnie zniszczone, to przegraliśmy.

Komunikaty z 21 maja:

Kochani, cały czas spływają do nas darowizny na leczenie Ogonka od Straży! Bardzo jesteśmy wdzięczni!!! :)

Leczenie Ogonka na razie pochłonęło od piątku tysiąc zł, a przed nim jeszcze wiele dni walki.

USG wykonane wczoraj wieczorem wykazało, że jedna nerka zawiera nieznaczne złogi i jest lekko powiększona, ale nie nie ma kamieni czy guzów nowotworowych, jest mimo to sprawna, druga nerka jest prawie całkowicie w porządku, wątroba powiększona o cechach przewlekłego zapalenia, nie ma guzów nowotworowych. Odnaleziono również drugie jądro w brzuchu.

Jest podejrzenie, że właśnie wnętrostwo może być przyczyną, że królik w pewnym momencie swojego życia leżał na jednej stronie ciała i tak już zostało (on nie chce absolutnie lezec na drugim boku, cały czas przekłada się na stronę z odleżynami).

Ogonek jest dokarmiany na siłę co półtorej godziny, ponieważ sam je zbyt rzadko i chudnie. Lekarze cały czas wokół niego chodzą. Na wątrobę ma podawane 3 różne leki, wykonywane są kroplówki.

Lekarz wet. Milena Wojtyś-Gajda poinformowała nas, że dzisiaj umieści w internecie nowe zdjęcia, po ozonowaniu.

Królik nadal się nie podnosi, ale nic dziwnego, skoro ma zaniki mięśniowe. Za 3 dni wykonamy powtórne badania krwi, aby stwierdzić, czy parametry się poprawiły.

Dobrą wiadomością jest to, że nie jest w stanie agonalnym i że nie znaleziono guzów nowotworowych ani całkowitej niewydolności jakiegoś narządu.
Niepokój budzi to, czy uda się odbudować mięśnie i postawić królika do pionu, czy będzie miał prawidłową pozycję ciała, a nie leżał wyłącznie na jednym boku.

Komunikat z 23 maja:

Pani Agnieszka Sugajska była dziś w Ogonku i tak nam relacjonuje spotkanie z Ogonkiem od Straży:
"Wieści o Ogonku z "Ogonka".
Królik ma lepsze wyniki badań krwi niż ostatnio, choć nie wszystko jeszcze w normie np., badania wątrobowe. Lek. wet. Aleksandra Małek-Sanigórska przy mnie porównywała wyniki z krwi i stwierdziła, że największym problemem są jednak nogi i kręgosłup, który trzeba zrehabilitować. Rana na skórze-odleżyna się goi, skóra staje się już różowa, a nie zaczerwieniona jak wcześniej.
Królinia ma dużą siłę do życia i do tego by chodzić. W klatce ciągle przemieszcza się na bok na którym są odleżyny, w tej pozycji jest mu lepiej jeść i leżeć, choć wiadomo, że nie powinien.
Ułożyłam go na brzuchu tak by podtrzymywać jego brzuch swoją dłonią, próbował sam się podnieść i chciał trochę pozwiedzać. Kiedy trzymałam go pod brzuchem i za tylnie łapki trochę się przemieszczał po podłodze. Udało mi się go nakłonić przed i po dokarmianiem króliczą papką na kilka liści mleczyku.
Kiedy się na niego patrzy to sama skóra i kości, maleństwo takie, ale jest w nim coś takiego co daje ogromną nadzieję ,,jeszcze wstanę i Wam podziękuję za pomoc w uratowaniu mi życia”

Komunikat z 25 maja:

Ogonek od Straży jeszcze dostaje antybiotyki, jest ozonowany i karmiony co półtorej godziny. Wg lekarzy wszystko zmierza ku dobremu poza jego esowatą pozycją ciała i niemożnością wstania. Królik nie jest w stanie sam przejść czy przeciągnąć się do jedzenia albo wody, dlatego jest na razie skazany na ciagłą pomoc i karmienie. Za kilka dni królik pojedzie do domu tymczasowego, przez kilka najbliższych miesięcy będzie rehabilitowany.

Komunikat z 28 maja:

Tak naprawdę jutro się wszystko okaże o godzinie 10tej w lecznicy Psychodnia ( www.psychodnia.pl ), bo Ogonek od Straży po 10 dniach kroplówki miał ją 2 dni temu odstawioną i znów się zaczął pogarszać, tak więc jest to ciągle walka o życie, królik otrzymuje preparaty krwiozastępcze/krwiotwórcze, lekarze przy nim od 17 maja pracują całą dobę poza weekendami: dokarmianie co półtorej godziny, przekładanie z boku na bok, mycie, delikatne masaże (to wiemy od lek.wet. Mileny Wojtyś), kroplówki, leki, cały czas jest to walka o życie. Może się okazać, że nawet jeśli specjalista od rehabilitacji uzna, że jest szansa na rehabilitację, to królik może nie wyjść z tej kacheksji i umrzeć z tego właśnie powodu (bo jest to kacheksja - wyniszczenie organizmu).

Komunikat z 29 maja:

Ogonek od Straży już po konsultacji rehabilitacyjnej u lek. wet. Marty Labudy w Psychodni. Dostał zielone światło na następne dwa tygodnie i zestaw ćwiczeń do wykonywania w domu. Królik dzisiaj zostanie przeniesiony do domu tymczasowego w Warszawie, Przez następne dwa tygodnie królik będzie leczony dalej w Ogonku oraz rehabilitowany przez wolontariuszkę. Powinien otrzymywać codziennie kroplówki, bez nich jego stan gwałtownie się pogarsza. Lekarze sugerują, że jeśli po 2 tygodniach organizm nie będzie w stanie funkcjonowac bez kroplówek - należy rozważyć eutanazję. Trzymajcie mocno kciuki, aby przez te 2 tygodnie Ogonek dał radę! Nagraliśmy dzisiaj o nim film, będzie dostępny dziś lub jutro na naszym kanale na youtube oraz na podstronie warszawskiej i  na www.facebook.com/kroliki.net . W Ogonku nasz rachunek za leczenie Ogonka od Straży na dziś opiewa na około 1800 zł.

Komunikat z 2 czerwca:

Przy króliku Ogonku wykonywane są następujące czynności:

- codziennie masaż długi po ok 10 min. na każdą kończynę,
- masaże krótsze podczas zabaw, po ćwiczeniach, w trakcie mycia i nawilżania skóry,
- mycie - za każdym razem jak się posika, suszenie, smarowanie sudocremem, ozonella, HealX,
- ćwiczenie w wodzie przy okazji mycia - nie przepada za tym akurat,
- ćwiczenia “kicania”,
- ćwiczenia tylnych łapek i przedniej lewej (jest najbardziej bezwładna),
- królik “rusza się” - nie leży cały czas w jednym miejscu, tylko ciągle zmienia pozycję, przeczołguje się trochę, próbuje wejść na kolana, można mu masować wtedy łapki, przekręcać go na boki ćwiczyć łapki, skoki masować itp. podczas zabaw i spędzania czasu razem - w trakcie wolontariuszka ćwiczy z nim dodatkowo, więc Ogonek nie stresuje się wtedy,
- waży 1200 g, ale ma bardzo dużo ruchu, wiec sądzimy, że waga nie będzie błyskawicznie wzrastać, energię zużywa na ruch, podczołgiwanie się,


Otrzymywane lekarstwa:  antybiotyk na ucho, lek osłonowy na wątrobę, probiotyk, przeciw osteoporozie, na stymulację systemu immunologicznego Immunodol, Combivit z witaminami, kroplówki, jeśli trzeba nawodnić, ale ładnie pije, więc na razie nie ma tak często potrzeby podawania (mocz ostatnio b.ładny )


Ogonek stara się przesuwać, jak zrobi bobki czy siusiu - czuje, że ma mokro i stara się odsunąć z tego miejsca,
- leży na posłaniu Dry Bed, bardzo mu się to podoba,
- ma miękkie kocyki, aby utrzymywał pozycję stabilną i mógł jednocześnie korzystać z jedzonka, do którego ładnie się sam przesuwa,
- wolontariuszka stara się, aby nie leżał cały czas na tej lewej stronie,
- przemieszcza się troszkę sam - gdy ćwiczą to ładnie do przodu stara się kicać, ale tył na razie mizerny, utrzymuje się glownie na prawej łapce przedniej (z lewą jest b. ciężko).

Karmienie – ma apetyt bardzo ładny.
- dopajanie – czasem pije sam, ale również jest dopajany,
- je sam bardzo ładnie, wybiera sobie to, co mu smakuje, cały czas dostaje różne smakołyki, aby miał jak największy wybór i stymulację apetytu,
- karmę Herbi Care bardzo ładnie je sam ze strzykawki, bardzo często, potem z reguły zakąsza koniczynką lub siankiem,
- je sianko, zioła, zieleninkę swieżą eko, bardzo lubi Beaphara Care +, żurawinę, specjalnie suszone zioła.


Zażywa kąpieli słonecznych - jeśli jest ciepło i niezbyt wietrznie, to Ogonek spędza trochę czasu na balkonie,
- żywo reaguje, jak do niego podchodzi i mówi człowiek.

Ogonek_od_Strazy_2.jpg

(fot. w dniu przyjęcia do lecznicy, wieczorem 17.05.2013 już po umyciu i usunięciu brudnego futra)


Ogonek_od_Strazy_3.jpg
(fot. 17.05.2013 w dniu przyjazdu do lecznicy, wieczorem po umyciu)

Ogonek_od_Strazy_4.jpg
(fot. 17.05.2013 w dniu przyjazdu do lecznicy, wieczorem po umyciu)

Kliknij na poniższe miniatury, aby zobaczyć zdjęcia. Wykonane 18.05.2013 w dobę po przyjęciu królika do lecznicy. Przedstawiają między innymi ozonoterapię, aby zwalczyć olbrzymią liczbę larw much.

Ogonek_od_Strazy_8.jpg

Ogonek_od_Strazy_7.jpg

Ogonek_od_Strazy_9.jpg

Ogonek_od_Strazy_6.jpg





Poniżej prezentujemy zdjęcia wykonane 27 maja, czyli 10 dni po przyjęciu królika do lecznicy Ogonek, na jednym ze zdjęć widać, że królik próbuje się podnosić. Po kliknięciu na miniatury otwierają się duże zdjęcia. Wykonane zostały przez Agnieszkę Sugajską.


Ogonek_od_Strazy_27_maja_nr_2.jpg

Ogonek_od_Strazy_27_maja_nr_3.jpg

Ogonek_od_Strazy_27_maja_nr_4.jpg


Ogonek_od_Strazy_27_maja_nr_5.jpg

Ogonek_od_Strazy_27_maja.jpg

Kochani, dziękuję Wam za to, że o mnie się martwicie i że trzymacie kciuki, abym wyzdrowiał!

PLN
Dziękujemy za przekazanie 1% podatku na króliki
  • 1% podatku

stat4u