Stowarzyszenie Pomocy Królikom
pl

Dobre Rady Wujka Baksa :)

pt. Mity i „nie mity” o zatkanym brzuszku.

Ostatnio przyjęło się mówić, że zupełnie zdrowy królik nie powinien się zatykać i nie powinien mieć problemów brzuszkowych. Czy to prawda? Poniekąd. Dlaczego? Dlatego, że naprawdę trudno znaleźć teraz wzorcowy okaz zdrowia. Dlatego, że obecnie króliki są bardzo wrażliwe i nawet zmiana karmy może spowodować jakieś drobne problemy. Zakłaczanie przewodu pokarmowego zdarza się nawet u zdrowych królików, nie zawsze oznacza, że mamy do czynienia z jakimś poważniejszym „ukrytym” problemem.
Temat zatoru powinien być dobrze poznany przez każdego posiadacza i miłośnika królików, apteczka powinna być wyposażona w podstawowe, naturalne leki i wspomagacze.
a

Kilka mitów:

- ananas i kiwi - nie odkłaczają, zarówno ananas jak i kiwi zawierają enzymy, które wspomagają rozpuszczanie kul włosowych. Działają wspomagająco, profilaktycznie, zasadne jest podawanie ich w okresie lnienia, ale nie w trakcie trwającego już zatoru. Poza tym, że owoce te zawierają enzymy, zawierają również duże ilości cukru, który przy zatorze nie jest wskazany, może spowodować więcej szkody niż pożytku. Zdanie weterynarzy jest podzielone, niektórzy twierdzą, że enzymy te nie uaktywniają się w żołądku królika z powodu niskiego ph.
a
-olej parafinowy – jest niebezpieczny dla królików. Weterynarze często stosują go u kotów i psów, które mają inny układ pokarmowy niż króliki. Walka z zatorem u zajęczaków polega z jednej strony na nawadnianiu oraz rozbiciu kuli włosowej/bezoaru, a z drugiej na działaniu na tzw „poślizg”. Pozornie olej parafinowy świetnie by się do tego nadawał. Parafina jednak nie przepuszcza wody, kiedy oblepi bezoar nawadnianie królika traci jakikolwiek sens. Jeśli mamy do czynienia z małą kulą włosową to rzeczywiście podziała na poślizg i przewód pokarmowy się udrożni. Co jednak będzie w przypadku dużego zatoru? Wtedy zamykamy sobie drogę do nawodnienia i rozbicia bezoaru. Jest to bardzo niebezpieczne. Dlatego w przypadku królików nie używamy oleju parafinowego – nie pozwalajcie na to weterynarzom. Dla królika idealnym rozwiązaniem jest podanie kleiku z siemienia lnianego, który nie oblepia bezoaru, a działa na poślizg. Dodatkowo ma działanie kojące dla układu pokarmowego.
a
- podawanie leków typu „gasprid” – zawsze powtarzam, że podawanie leków na receptę na własną rękę jest nierozsądne. Są leki, które podane w nieodpowiednich sytuacjach mogą doprowadzić do śmierci zwierzęcia. Tak jest w przypadku np. gaspridu, jeśli podamy go kiedy mamy do czynienia z lekkim przytkaniem może faktycznie pomóc. Jeśli mamy do czynienia z poważnym zatorem to zastosowanie go może doprowadzić do perforacji żołądka. Decyzja o jego zastosowaniu bądź nie - powinna należeć do lekarza.
a
- dokarmianie - często spotykam się z twierdzeniem, że królik nie może nie jeść przez określoną liczbę godzin (różne źródła podają różną liczbę godzin) jest to prawdą, ale z dokarmianiem należy uważać. Wyobraźcie sobie balonik, który ma ujście tylko z jednej strony, jeśli będziemy w niego na siłę pompować jedzenie w końcu pęknie. W praktyce oznacza to perforację żołądka, czyli rozerwania jego ścian. Jeśli decydujemy się na dokarmianie powinna być to specjalistyczna karma ratunkowa, nie powinniśmy podawać suchego granulatu, czy popularnych gerberków. Osobiście poza karmą ratunkową podaję po konsultacji z lekarzem świeży koperek.
a
-podawanie probiotyków – wskazane, ale najlepiej probiotyków stworzonych dla zwierząt takich jak np. biolapis. Ludzki lakcid zawiera zupełnie inne kultury bakterii niż te które są potrzebne królikom. W przypadku spowolnienia perystaltyki jelit dochodzi bardzo często do namnażania się „złych bakteri”, co z kolei powoduje tworzenie się gazów, które często towarzyszą zatorom

Co zatem powinniśmy robić? Możemy podać bezpieczne leki takie jak biolapis, espumisan (na wzdęcia), kleik z siemienia lnianego, możemy i powinniśmy masować brzuszek i zachęcać królika do ruchu. O pozostałych lekach powinien decydować weterynarz. Bardzo ważne poza lekami jest nawadnianie. Poza kroplówkami rewelacyjnie sprawdzają się lewatywy, jeśli zator jest w jelitach za pomocą lewatywy weterynarz możne go rozbić i pozbyć się problemu. Przy zatorach w żołądku sprawa jest nieco trudniejsza, ale lewatywa również może pomóc.
a
Objawy:
-osowiałość
-ból brzuszka/wzdęty brzuszek
-brak bobków/zmniejszona ilość bobków
-bobki bardzo małe, suche i twarde o nieregularnych kształtach
-brak łaknienia
-zgrzytanie zębami
a
Zachowanie: króliki najczęściej kiedy je coś boli siedzą w pozycji "na kurkę", często chowają się w miejsca gdzie nikt ich nie może znaleźć, starają się być same, nie pozwalają się dotykać po brzuchu, czasem aby sobie ulżyć prężą się i szurają brzuszkiem po ziemi, wyraźnie są osowiałe, nie podbiegają chętnie do smakołyków, ani do zabawy, mają płytki i szybki oddech, królik może tracić też szybko temperaturę ciała (zwłaszcza jak mamy do czynienia z toksemią organizmu/wstrząsem)
a
a
Autor: Katarzyna Kopeć // Stowarzyszenie Pomocy Królikom
Konsultacja weterynaryjna: dr n. wet. Jerzy Ziętek // Oddział Drobnych Ssaków UP Lublin
Grafika: Maria Mazurkiewicz // Stowarzyszenie Pomocy Królikom
data publikacji: 2016-06-16

stat4u