Stowarzyszenie Pomocy Królikom
pl

Zajączek Wielkanocny

Za kilka dni Święta Wielkanocne. Choć pogoda za oknami wcale nie musi być wiosenna, to jednak na witrynach sklepowych już od dawna jest zielono i przyjemnie. Wszędzie można spotkać kartki z żółciutkimi kurczaczkami, pisankami lub króliczkami. W telewizji co chwila widzimy reklamę z cudownym małym króliczkiem na zielonej trawce. Aż chce się go przytulić. Co takiego ma w sobie królik, że stał się symbolem tego najważniejszego dla chrześcijan święta? Jaka jest historia Wielkanocnego Zajączka? I co obecnie niesie ze sobą świąteczny wizerunek królika?

Historia i symbolika Wielkanocnego Zajączka

Aby ją poznać, należy cofnąć się do starożytnego Egiptu. Dlaczego akurat do Egiptu? Otóż Chrześcijaństwo powstało na terenach byłego Imperium Rzymskiego, do którego należał również Egipt. I w taki sposób wiele z symboli egipskich przeniknęło do chrześcijańskiej wiary - między innymi zając, jako symbol zmartwychwstania i płodności.

Otóż jak podają egipskie mity, Izyda - bogini miłości i ogniska domowego - przyczyniła się do zmartwychwstania swojego męża Ozyrysa, który wcielił się w postać zająca. Od tej chwili długouchy symbolizował zmartwychwstanie. Ponadto Grecy podziwiali szaraka za jego płodność, gdyż wiadomo jest, iż to jedyne zwierzę, którego samica będąc w ciąży jest w stanie zostać ponownie zapłodniona. Wśród starożytnych Greków zając symbolizował również szczęście i miłość, był atrybutem Afrodyty i Erosa. A ze względu na swój krótki żywot, nasz długouchy przyjaciel, często był umieszczany na pomnikach grobów, jako symbol przemijania.

Wielkanocny Zajączek jest więc przyjętym ze starożytności symbolem przemijania oraz zmartwychwstania. A symbolika jego płodności oznacza triumf życia nad śmiercią.

Współczesne Święta z królikiem

Obecnie gdziekolwiek się nie obejrzymy, widzimy świąteczne wystawki z króliczkami i kurczaczkami w roli głównej. To właśnie w tym okresie w sklepach zoologicznych organizuje się wiele promocji, zachęcając ludzi do kupna słodkiego króliczka, jako prezent dla swojego dziecka. Jak to się mówi - reklama dźwignią handlu. Nikt jednak nie mówi, że reklamy wyolbrzymiają zalety towarów, jednocześnie ukrywając ich wady. Sprzedawcy w sklepach zoologicznych zachwalają króliki jako przyjazne i mądre puchate kuleczki. I jest to prawda, ale nie cała a jedynie jej część. Nikt do tego nie doda, że te długouche zwierzątka są indywidualistami, nie lubią być brane na ręce, wymagają dużej uwagi i potrafią czasem być nieznośne.

Królik z całą pewnością nie nadaje się na przyjaciela dla małego dziecka. Nie jest on tak przyjacielskie jak pies, który pozwala się ciągać za uszy i wkładać rączki do pyska. Te słodkie puchate kuleczki, które widzimy w oknach wystawowych sklepów zoologicznych potrafią ugryźć. Są bardzo strachliwe i ganianie za nimi po pokoju może skończyć się tragicznie, bo zestresowany królik może zaatakować. Ponadto są to zwierzęta terytorialne. Jeśli ktoś naruszy ich terytorium, mogą tego nie zaakceptować i stać się mało przyjemne. Branie na ręce przez dziecko też jest wykluczone, gdyż uchole mają bardzo silne tylne łapy, którymi wierzgają podczas podnoszenia i mogą boleśnie podrapać. Z drugiej natomiast strony, króliki mają bardzo delikatny układ kostny i nieumiejętne chwytanie może zakończyć się złamaniem kręgosłupa i śmiercią zwierzątka. Nie wspominając już o zniszczeniach w domu, jakie potrafi zrobić królik - pogryzione meble, zasłony, dywany, obsikany parkiet itd. Czy naprawdę uważasz, że Twoje dziecko jest w stanie tak zająć się królikiem, by temu zapobiec?

Właśnie ze względu na te niedomówienia, tuż po świętach nasi koledzy z adopcji mają pełne ręce roboty. Wiele zdruzgotanych rodziców prosi o jak najszybsze zabranie zwierzaka z domu, bo nie dają sobie z nim rady. Okazuje się, że albo dziecko jest uczulone na sierść lub siano, albo królik robi za duże szkody w domu, albo też dziecko płacze, bo jego króliczek nie daje mu się pogłaskać. Więc po co narażać na stres siebie i zwierzę!!!

Jeśli Waszemu dziecku zamarzył się królik, kupcie mu królika zabawkę. Przecież królik to żywe zwierzę i nie można kupować go pod wpływem chwili. Nie można traktować go jak przedmiot i decyzja o zakupie nie może wynikać z fakty, że była akurat promocja lub że są Święta i ładnie będzie wyglądał w naszym domu jako dekoracja.

NIE KUPUJMY ZWIERZĄT NA PREZENT!!!

Artykuł napisany przez Bożenę Długosz

PLN
czy wiesz że...
  • królik żyjący w osamotnieniu może zachorować na depresję.

Chcę pomóc finansowo lub przekazać dar rzeczowy
Jak przekazać 1% podatku na króliki
  • 1% podatku

stat4u