Stowarzyszenie Pomocy Królikom
pl

Myksomatoza (myxomatosis) jest wywoływana przez Leporipoxwirusa. Do niedawna była objęta obowiązkiem zwalczania (co wiązało się z zabiciem chorych zwierząt), teraz należy do grupy chorób podlegających obowiązkowi rejestracji.

Pierwszy przypadek myksomatozy opisał w 1896 Sanarelli (dlatego kiedyś wirus wywołujący tę chorobę nazywany był wirusem Sanarellego). Zaobserwował on ją u królików laboratoryjnych w Instytucie higieny w Montevideo (Urugwaj). To, że choroba wywoływana jest przez wirusa stwierdził w 1927 roku Aragao. Wyjaśnił on przyczynę spontanicznego wybuchu myksomatozy wśród królików Sylvilagus brasiliensis. Chorobę udało się przenieść na Królika Europejskiego (Oryctolagus cuniculus). O ile u S. brasiliensis i S.bachmanii myksomatoza ma łagodny przebieg, to dla O. cuniculus jest ona najczęściej śmiertelna. Do populacji królików w Europie choroba została wprowadzona sztucznie. Dr P.F. Armand Delille zakaził 14 czerwca 1952 roku dwa dzikie króliki. Miał on na celu zniszczenie dzikich królików na terenie swojej posiadłości. Od tego momentu choroba bardzo szybko rozprzestrzeniła się po Europie. W Polsce pierwsze przypadki stwierdzono na jesieni 1955 roku. Obecnie choroba występuje na trzech kontynentach: W Europie, Południowej Ameryce, Australii i Nowej Zelandii.

Myksomatoza jest przenoszona głównie przez owady kłujące (komary, pchły). Przy bliskim kontakcie możliwe jest także zakażenie bezpośrednie. W 1999 roku Fenner i Fantani wykazali, że może ją także przenosić pasożyt zewnętrzny- Cheyletiella parasitovorax. Wirus po dostaniu się do organizmu namnaża się w węzłach chłonnych, a następnie rozprzestrzenia się.

Objawy choroby rozwijają się 3-14 dni po zakażeniu. Są to:
- osowiałość
- wzrost temperatury ciała (do ok. 41°C)
- surowicze a potem ropne zapalenie spojówek
- podskórne obrzęki lokalizujące się głównie wokół naturalnych otworów ciała (powodują one zwężenie szpar powiekowych, a potem zlepienie powiek, opadanie uszu, duszność, czasem nos wygląda tak królik go obtarł, jest zaróżowiony i może brakować na nim sierści)
- czasem występują drgawki
- mogą wystąpić trudności z oddawaniem moczu, staje się on brązowy
- wyniszczenie (mimo, że początkowo królik ma zachowany apetyt i pije)
Taka postać choroby trwa do ok. dwóch tygodni. Zwierzę najczęściej nie przeżywa. Śmiertelność przy myksomatozie wynosi ok. 90%.

Bywa też tak, że jedynym objawem choroby są guzowate zmiany na skórze, które po pewnym czasie pokrywają się strupami, które odpadając pozostawiają wyłysiałe miejsca. Czasem ok. 30 dni od wystąpienia takiej postaci choroby u pozornie zdrowego królika rozwija się ciężkie zapalenie płuc. Pojawia się śluzowo-ropny wysięk z nosa, zwierzę ma narastające trudności z oddychaniem, prowadzące do śmierci. Myksomatoza jest chorobą trudną do leczenia, terapia trwa bardzo długo, a gwarancji wyleczenia nie ma. Stosuje się antybiotyki, leki przeciwzapalne, należy też zapewnić królikowi ciepło i dobrą opiekę. Młode króliki są wrażliwsze na zakażenie i dużo szybciej prowadzi ona do ich śmierci.

Na szczęście istnieją szczepionki przeciw tej chorobie. W Polsce jest to Myxovac(zdjęcie). Zawiera ona żywy, osłabiony wirus myksomatozy. Zapewnia odporność na około 6 miesięcy, co oznacza, że powinno się szczepić króliki dwa razy do roku. Pierwsze szczepienie wykonuje się u królików powyżej 4 tygodnia życia, następną dawkę podaje się po czterech miesiącach, a potem co pół roku. Należy pamiętać, że po 7-14 dniach po tej szczepionce wystąpić może tak zwana "myksomatoza poszczepienna". Objawia się ona złym samopoczuciem i guzowatymi zmianami na skórze, ale praktycznie wszystkie króliki zdrowieją. Należy wtedy uważać, aby nie przeziębić zwierzątka, a zmiany same się cofną (choć mogą pozostać blizny). Jeśli zmiany pojawią się na powiekach można przemywać oczy naparem świetlika. Czasem królik nie chce jeść lub pić i wtedy należy dokarmiać i poić zwierzątko na siłę, a czasem zachodzi konieczność podawania płynów podskórnie.

Możliwe, że kiedyś w Polsce pojawi się szczepionka stosowana na zachodzie (Nobivac Myxo). Nie zawiera ona wirusa myksomatozy tylko podobny do niego wirus Shope'a, dzięki czemu nie wywołuje ona syndromu poszczepiennego. Pamiętaj- myksomatoza to groźna choroba, która zwykle zabija królika!


Skomentuj

Artykuł opracowany przez DOT
www.pyza.kroliki.net

PLN
czy wiesz że...
  • królik jest koprofagiem i zjada swój nocny kał.

Chcę pomóc finansowo lub przekazać dar rzeczowy
Jak przekazać 1% podatku na króliki
  • 1% podatku

stat4u