Króliki - Stowarzyszenie Pomocy Królikom
pl
Dane Stowarzyszenia
  • Dane teleadresowe

    e-mail : spk@kroliki.net
    KRS: 0000237887
    REGON: 140196581
    NIP: 527-24-79-953

    Telefon: (22) 226-01-79
    Fax: (22) 490-59-32
    Interwencje: (22) 300-12-48
    Adopcje: 606 398 130

    konto:
    PKO BP Oddział 1 w Warszawie
    83 1020 1013 0000 0102 0133 0554
    SWIFT: BPKOPLPW
    IBAN: PL83102010130000010201330554

Facebook

Porzucony królik Miś - 3 dni w klatce na śmietniku

Data dodania: 9 lipiec, 2010

mis_zdjecie_2.jpgNadszedł czas wymarzonych urlopów. Dla nas, ludzi, to czas wytchnienia i odpoczynku, natomiast dla zwierząt najgorszy okres, bowiem właśnie wtedy wzrasta liczba ich porzuceń, a więc w konsekwencji cierpienia i nieuchronnej śmierci.

1 lipca br. Straż Miejska pod adresem Skwer Wyszyńskiego 4 na Woli w Warszawie znalazła przy bloku koło zsypu w zamkniętej klatce… królika. Został on przekazany Stowarzyszeniu Pomocy Królikom, a jego członkini zawiozła go do szpitala w Lecznicy Weterynaryjnej Anima na Żoliborzu.

Według okolicznych mieszkańców klatka z królikiem stała obok zsypu przez 3 dni. Ludzie polewali go wodą, aby przetrwał upały, ale na tym ich reakcja się skończyła. To cud, że w ogóle tak długo przeżył.

Prosimy o pomoc dla adopcyjnej weteranki Pszczółki

Data dodania: 6 lipiec, 2010

Z całego serca prosimy o pomoc dla adopcyjnej Pszczółki, która od półtora roku szuka kochającej rodziny, a teraz ciężko zachorowała i potrzebuje stałej opieki.

Poniżej historia Pszczółki napisana przez naszą wolontariuszkę:
Królica trafiła do poznańskiego schroniska, skąd ją zabrałyśmy już bardzo dawno temu. Ze względu na swoje umaszczenie otrzymała imię Pszczółka, ze względu na charakter często nazywana była Osą.
Zdarzało jej się postraszyć opiekunkę ząbkami, ale Pszczółka po prostu potrzebowała tego, żeby ktoś jej poświęcił trochę czasu, żeby pokazał, że ludzie nie są źli i że potrafią kochać.
Półtora roku czekała na swój dom, na swoje miejsce, na kogoś, kto ją pokocha. Nikt o nią nie pytał, nikt nie chciał jej przygarnąć. Nie rozumiałyśmy dlaczego – jest przecież taka kochana…

Niedawno, będąc cały czas w domu tymczasowym, Pszczółka bardzo poważnie zachorowała. Jedyną oznaką życia był jej oddech. Tymczasowa opiekunka Agata po kilku dniach przywiozła Pszczółkę do Poznania.

Dziękujemy wszystkim, którzy pomogli Czesiowi

Data dodania: 14 czerwiec, 2010

Dziękujemy Państwu za pomoc finansową, jaką otrzymaliśmy dla królika Czesia - znalezionego na trawniku na warszawskim Żoliborzu w ciężkim stanie. Królika uratowała pani Marta Marcinkowska - Wałkowska, która następnie zgłosiła się do nas.

Niestety, po prawie trzymiesięcznej walce Czesio wczoraj, 29 czerwca, przegrał z ciężką chorobą kości.

Historia pani Marty i królika Czesia oraz więcej zdjęć poniżej.

czarny_polamaniec_czesio_3b.jpgczarny_po__amaniec_czesio_1a.jpg

Tak królik wyglądał po znalezieniu, połamane łapki utrudniały poruszanie się, był skrajnie wychudzony.

Kliknij, aby podyskutować o Czesiu na naszym forum. Dyskusja jest bardzo emocjonująca.

Podziękowania dla Darczyńców

Data dodania: 22 marzec, 2010

Szanowni Państwo,

Zdołaliśmy uporać się z rozliczeniami finansowymi za 2009 rok i możemy lekko odetchnąć po wytężonej pracy, która nam spędzała sen z powiek przez całą zimę. Nadszedł również bardzo miły dla nas czas - rozsyłania podziękowań naszym Darczyńcom - za wieloletnią pomoc zarówno finansową jak i fizyczną. Parę dni temu rozpoczęliśmy wysyłkę drobnych upominków, być może niektórzy z Państwa już je otrzymali.
Mamy nadzieję, że stworzona przez nas baza danych będzie sukcesywnie udoskonalana i że nie pominiemy nikogo z Państwa w podziękowaniach.
Wśród upominków niektórzy z Państwa zobaczą też nieoczekiwaną niespodziankę - kartkę Bożonarodzeniową - proszę się nie obawiać, nie jest to nasza pomyłka. Nie byliśmy w stanie zorganizować wcześniej wysyłki kartek świątecznych z powodu zbyt wielkiej ilości pracy, natomiast kartki  z królikami, które specjalnie zaprojektowała dla nas na Nowy Rok 2010 malarka Milena Ryznar, są tak piękne, że nie mieliśmy serca nie dołączyć ich do przesyłek mimo ich oczywistej nieaktualności. Prosimy zatem uśmiechnąć się i wyobrazić sobie, że nasze szalone królicze stowarzyszenie na chwilę zafundowało Państwu podróż w czasie, by za moment powrócić do dnia dzisiejszego :)

Śnieżnobiałe "matka i córka" czekają na kochający dom

Data dodania: 17 październik, 2009
Kategoria: Królicze historie, Adopcje
Dodana przez: Iwona Kossowska

Zapraszamy do adopcji naszych fantastycznych królików! :)

Polecamy gorąco zwłaszcza uroczą śnieżnobiałą parę "matka i córka" - do oddania tylko razem. Na poniższym zdjęciu brat bliźniak "córki", który bardzo zaprzyjaźnil się z 50 kilogramowym wilczurem.

bialy_krolik_i_wilczur.jpg

Kliknij, aby obejrzeć białe króliki.bialy_krolik_i_wilczur_2.jpg

sniezynka_warszawa_2.jpgKliknij, aby obejrzeć wszystkie króliki - jest ich ponad 60.

Między innymi, również śnieżnobiała Śnieżynka

Potrzebna pomoc

Data dodania: 23 marzec, 2009

Szanowni Państwo !

Brakuje nam miejsc w przechowalniach dla 16 warszawskich, bezdomnych królików.
Prosimy o zgłaszanie się do nas osób, które zdecydowałyby się przechować jednego lub dwa króliki do czasu znalezienia domu przez nasz dział adopcji lub określonego przez Państwa i pośrednika adopcyjnego.

Czas przechowania nie może być krótszy niż miesiąc, ponieważ ciągłe zmiany miejsca są dla zwierzątek bardzo stresujące.
Zapewniamy wypożyczenie klatki SPK dla każdego z królików oraz w miarę możliwości także siano i granulat.

Prosimy zainteresowane osoby o zgłaszanie się pod nr tel 022 22 60 179 lub na forum:

www.forum.kroliki.net/viewtopic.php?p=38464#38464

Możecie tez bezpośrednio skontaktować się z naszym działem adopcji: www.adopcje.kroliki.net/grupa.html

tel. 606 398 130 adopcje@kroliki.net

Prosimy, przyjmijcie króliczka pod swój dach.
To znakomita okazja, aby poznać te urocze zwierzęta i być może - wstęp do wielkiej przyjaźni na całe życie.

Matylda - historia uratowanego króliczka z Torunia

Data dodania: 18 sierpień, 2008

P1010494.JPGHistoria Matyldy rozpoczyna się w dniu, kiedy zostaje oddana do jednej z toruńskich lecznic weterynaryjnych- jej właścicielka decyduje się na poddanie króliczka eutanazji. Jej właścicielka stwierdziła, że taki królik nie nadaje się już na prezent. Jak się okazało, Matylda była poważnie chora, bardzo wychudzona. Mimo ciężkiego stanu została poddana leczeniu.

Już podczas pierwszej wizyty u innego weterynarza, zapadła decyzja o operacyjnym usunięciu fatalnego ropnia z przetoką do kości żuchwowej. Niestety szybko okazało się, że mimo jej ogromnego osłabienia, nie możemy dłużej czekać, aż nabierze sił. To był początek walki o jej życie- zaczęły się codzienne wizyty u weterynarza. Cały czas towarzyszył nam strach przed infekcją, ponieważ króliczka miała otwartą, bardzo głęboką ranę po ropniu. Obawialiśmy się czy jej jelita zaczną samodzielnie pracować- jej stan wskazywał na to, że już wiele dni przed zabiegiem nie jadła i nie załatwiała się.
Kolejnym problemem był brak domu tymczasowego, w trakcie leczenia Matylda przebywała w schronisku, bardzo potrzebowała kontaktu z człowiekiem. W końcu poczuła chyba, że wszyscy trzymają za nią kciuki- po 10 dniach od momentu usunięcia ropnia zaczęła jeść i robić bobki:)
Dzisiaj Matylda jest szczęśliwym uszolem, znalazła wymarzony, króliczy dom.

Jej historia pokazuje, że zawsze warto walczyć do końca. Nikt nie dawał nam gwarancji, że Matylda wyzdrowieje, ale bez względu na wszystko- nawet, gdyby nasza walka, zakończyła się porażką, powiedziałabym, że było warto.

Porozmawiaj o tym: http://forum.kroliki.net/topics29/4285.htm

Pożegnanie z Króliczą Mamą...

Data dodania: 20 grudzień, 2007
Kategoria: Królicze historie, Adopcje
Dodana przez: Iwona Kossowska

Mama1.jpgMama Krecika odeszła wczoraj w nocy w OAZIE, teraz będzie biegać już wszędzie, daleko, aż za Tęczowy Most.

Była dobrą króliczą mamą - wychowała Krecika, Misię, Migotkę i Wilczomlecza na wspaniałe zwierzęta. Opiekowała się nimi dzielnie i broniła ich, mimo, że była najbardziej chora, niewidoma i skrzywdzona przez człowieka. Przez chwilę zaznała trochę szczęścia - w lecie biegała w zagrodzie na łące. Umarła z powodu skrajnie zniszczonej wątroby. Nie doszła do siebie po operacji - choć myśleliśmy, że jest szansa. Środki użyte do operacji były specjalnie sprowadzane z Niemiec, przygotowywaliśmy się pół roku, rozważaliśmy wiele możliwości narkozy. Operacja Krecika się powiodła dzięki niemieckim środkom. Niestety jego matka miała wyniszczoną wątrobę z powodu skandalicznych warunków, w jakich żyła przez rok na działkach na Ursynowie, karmiona suchymi liśćmi dębu raz na tydzień, dokarmiana przez zbulwersowanych sąsiadów, w zimie przebywała pod gołym niebem - przy minus 30stu stopniach umierały jej dzieci, a ona była permanentnie w ciąży. Po 6 dniach od operacji usunięcia gałki ocznej umarła.

Piosenka dla Mamy
http://www.youtube.com/watch?v=rjX7KHQVICk

Mama Krecika

Data dodania: 17 grudzień, 2007
Kategoria: Królicze historie, Adopcje
Dodana przez: Iwona Kossowska

Operacja mamy Krecika miała miejsce we środę, 12 grudnia.

Wszystko się powiodło - zostało usunięte jedno oko.
Jednak królica musiała dostać bardzo dużą dawkę narkozy i środków przeciwbólowych - bo nie chciała zasnąć i czuła ból, więc cały czas przebywa jeszcze w szpitalu i nie jest z nią najlepiej.

Choć oko goi się bardzo dobrze - królica siedzi osowiała i nie chce jeść. Od środy jest karmiona przecierami owocowymi, dostaje też dużo zastrzyków.

Bardzo się o nią boimy, mamy nadzieję, że wszystkie lekarstwa i środek użyty do narkozy zostanie w końcu zmetabolizowany, a królica nabierze apetytu.

Ustaliliśmy z OAZĄ, że królica zostanie tam na pewno do soboty 22 grudnia, a jeśli nadal będzie z nią źle - wtedy jedna z lekarek weźmie ją na święta do domu, aby mieć ją na oku, dokarmiać i w razie czego szybko interweniować.

Stan naszego konta dzięki wpłatom darczyńców wynosi w tej chwili 850 zł - przelaliśmy już honorarium dla dr Kryspin z lecznicy na Umińskiego - za leczenie i opiekę nad królikami w listopadzie i grudniu.
Czeka nas jeszcze potężny rachunek w OAZie, za operację i za hospitalizację mamy Krecika, a także zakup jedzenia dla królików adopcyjnych.

Jeśli ktoś z Państwa miałby trochę granulatu i siana - prosimy o kontakt z prezes Stowarzyszenia - najwięcej bezdomnych królików mamy na utrzymaniu w Warszawie.

Okrutnie skrzywdzony królik Krecik już czuje się lepiej

Data dodania: 10 grudzień, 2007
Kategoria: Królicze historie, Adopcje
Dodana przez: Iwona Kossowska

W piątek nastąpiło zdjęcie szwów z powiek Krecika.
Ten bardzo skrzywdzony przez złych ludzi królik nareszcie nie będzie już cierpieć - aczkolwiek niestety jest całkowicie niewidomy - pozostałości obu jego gałek ocznych musiały zostać wycięte.
Operację przeprowadziliśmy dzięki hojności naszych darczyńców z aukcji internetowej książek o króliku Piotrusiu (szczegóły w poprzednich newsach).

W najbliższą środę odbędzie się operacja pierwszego oka matki Krecika - także sponsorowana przez naszych darczyńców z aukcji.
www.adopcje.kroliki.net/adopcje/mama-warszawa.html

Niestety kończą się nam już pieniądze i obecnie na koncie mamy niecałe trzysta złotych. A musimy jeszcze opłacić pobyt matki Krecika w lecznicy dr Kryspin na Gocławiu, a także jej pobyt po środowej operacji w Szpitalu OAZA (sam zabieg zdołamy jeszcze opłacić). Szpital wycenia każdą dobę opieki pooperacyjnej na 40 zł, a po tak poważnej operacji nie odważymy sie tejże królicy od razu zabierać (powinna tam zostać conajmniej 2-3 dni).

Tak więc gorąco apelujemy o finansowe wsparcie. Uruchomiliśmy elektroniczną bramkę do przyjmowania wpłat przez internet (można nawet wspomóc nas wysyłając smsa albo drukując rachunek i płacąc w sklepie oferującym taką usługę). Uruchomiliśmy też usługę UKash, do przyjmowania wpłat zza granicy - szczegóły tutaj

Konkretny rodzaj płatności wybieramy z listy, która ukaże się po wpisaniu dowolnej kwoty w naszą bramkę widoczną po prawej stronie.

Krecik już po operacji

Data dodania: 28 listopad, 2007
Kategoria: Królicze historie, Adopcje
Dodana przez: Iwona Kossowska

Dzisiejsza operacja Krecika przebiegła szczęśliwie.
Jego drugie oko zostało oczyszczone i zaszyte, tak więc królik już jest uratowany :)

Zobacz Krecika na www.adopcje.kroliki.net

Zostanie jeszcze w Szpitalu OAZA na ul. Potockiej w Warszawie do piątku, a potem prawdopodobnie pojedzie na tygodniową obserwację do przechowalni lub innej lecznicy.
Jeśli nie nastąpią powikłania - zwierzak będzie mógł już spokojnie szukać nowego domu, a my zapiszemy na operację oczu jego matkę.
Osoby zainteresowane szczegółowym stanem zdrowia Krecika zapraszamy do szpitala OAZA osobiście bądź telefonicznie (22) 406 68 12.

Dziękujemy ponownie naszym drogim darczyńcom, którzy pomogli w sfinansowaniu operacji rodziny Krecika oraz niego samego.
Darczyńcy, którzy zakupili na allegro książeczki o Króliku Piotrusiu szczęśliwie już otrzymali przesyłki (trochę to trwało, za co uniżenie przepraszamy :)

Najnowsze wieści o operacji królików hodowlanych

Data dodania: 12 październik, 2007
Kategoria: Królicze historie
Dodana przez: Iwona Kossowska

Króliki we wtorek miały operację w Klinice Okulistycznej dr Garncarza. Migotka przeszła pomyślnie operację usunięcia pozostałości gałki ocznej i obecnie przebywa w domu prezes SPK (za tydzień okaże się, czy oko prawidłowo się zrasta, na razie jest za wcześnie na wnioski). Natomiast Krecik oraz matka królików nie mogły zostać zoperowane, ponieważ nieprawidłowo zareagowały na narkozę dożylną. Podczas próby operowania zaczęły piszczeć z bólu. Lekarze obawiając się konieczności reanimacji królików w przypadku podania większej dawki narkozy (a była taka obawa, ponieważ Krecik był dwukrotnie reanimowany z tego samego powodu w czerwcu) postanowili nie operować królików i je wybudzić z narkozy. W tej chwili oba te króliki przebywają w hotelu w lecznicy A VET prowadzonej przez dr Kryspin, ul. Umińskiego 1 tel. (22) 671 61 78, a my będziemy intensywnie się zastanawiać nad stworzeniem zespołu lekarzy, którzy je zoperują np przy wykorzystaniu narkozy wziewnej.

Operacja wycięcia gałki ocznej oraz narkozy trzech królików kosztowały nas w sumie 200 zł, na co przeznaczyliśmy pieniądze uzyskane z aukcji na allegro przeprowadzonej przez Iwonę Kossowską.

Zdjęcia Krecika (obok jest Migotka)                                                                    Zdjęcia Migotki

Wyjątkowo okrutna śmierć królika

Data dodania: 30 lipiec, 2007

znajda_z_lasu_1.jpg29 lipca około godziny 16 dostaliśmy informację od Schroniska dla zwierząt "Azyl pod Psim Aniołem", że w miejscowości Sulejówek pod Warszawą w lesie o nazwie "Glinianki" leży królik, który nie może się ruszać, chodzą po nim muchy, ale jest żywy.
Osoba, która zadzwoniła do Azylu, podała się za robotnika z pobliskiej budowy. Na pytanie, gdzie konkretnie w tymże dość dużym lesie leży królik i prośbę o telefon kontaktowy mężczyzna ten odłożył słuchawkę.
Tak więc nie znaliśmy żadnych szczegółów poza tym, że żywy wciąż królik leży gdzieś w bagiennym lesie i umiera.
Zgodziliśmy się przejąć tę interwencję od Psiego Anioła, spakowaliśmy do samochodu dwa rowery, duże pudełko, ręcznik, rękawice i pojechaliśmy na poszukiwania (Iwona Kossowska i brat szefa Fundacji Viva - Rafał Wyszyński).

Po przybyciu na miejsce, zaparkowaliśmy przy wjeździe do lasu i wyciągnęliśmy rowery z samochodu.Las Glinianki to miejsce częstych spacerów mieszkańców Sulejówka, jest tam dużo ścieżek, masa rowerzystów, i niestety masa małych i większych stawów i bagien, nad którymi unoszą się roje owadów.

Już trzecia zaczepiona przez nas osoba powiedziała, że faktycznie w lesie na środku ścieżki leży królik, wskazała nam tę ścieżkę i kierunek jazdy.

Wirtualny cmentarz dla zwierząt

Data dodania: 6 luty, 2007
Kategoria: Królicze historie
Dodana przez: Iwona Kossowska

cmentarz.jpgwww.wirtualnycmentarz.pl

Pod tym adresem znajduje się pierwszy w Polsce wirtualny cmentarz, obok bramy głównej jest też mała brama - cmentarz dla zwierząt.

Jak czytamy w serwisie gazeta.pl:
"Na wirtualną nekropolię można się dostać w sekundę, pod warunkiem że ma się dostęp do internetu. Po wpisaniu adresu (www.wirtualnycmentarz.pl) na ekranie pojawia się brama prowadząca do nekropolii. Obok niej działa internetowy sklep - staruszka sprzedaje kwiaty i znicze, które można postawić na grobie. Na tablicy informacyjnej wiszą nekrologi, jest też księga zmarłych. Po kliknięciu na bramę wchodzi się na cmentarz. Postawiono już na nim 2 tys. nagrobków, m.in. Ryszarda Kapuścińskiego i Krystyny Feldman. Nekropolia w internecie to pomysł warszawskiej firmy Pragmator."

Gomez, czyli o latającym króliku

Data dodania: 28 sierpień, 2006
Kategoria: Królicze historie
Dodana przez: Michał Kucharski

Parę dni temu naszej koleżance Anicie z Tarnowa udało się przewieźć swojego królika Gomeza do Anglii.

Anita musiała zabrać ze sobą książeczkę zdrowia królika, w którą wpisane były potwierdzenia szczepień na myxomatozę i pomór oraz wpis o odpchleniu i odrobaczeniu, wpis weterynarza o dobrym stanie zdrowia zwierzęcia. Ponadto naklejkę z numerem chipa i zaświadczenie inspektora weterynaryjnego, potwierdzające dobry stan zdrowia zwierzęcia.
Ze sobą miała również wydrukowany mail z help animals o zasadach wywozu królika do UK oraz wydrukowane przepisy ze strony DEFRA, na które powołuje się Help animals.

Gomez mógł lecieć tylko jako przesyłka cargo, jego przelot kosztował łącznie 992 PLN

Więcej informacji oraz kontakt z Anitą z w temacie na
forum.

Jak giną króliki w śląskim zoo?

Data dodania: 30 czerwiec, 2006

Jak giną króliki w śląskim zoo?

"Zanim dostaną je ptaki, trzeba je zabić. Robią to pracownicy. W jaki sposób? - Nie mogłem na to nawet patrzeć, odwracałem głowę, słyszałem tylko straszne odgłosy. Zmywałem krew z podłogi. Zabite gryzonie, które widziałem, miały roztrzaskane głowy, krew ciekła im z uszu - opowiada"

To fragment artykułu z Gazety Wyborczej, więcej można przeczytać tutaj.

Zajączek

Data dodania: 7 kwiecień, 2006
Kategoria: Królicze historie
Dodana przez: Iwona Kossowska

05 kwietnia 2006 r. jeden z podwarszawskich weterynarzy powiadomił nasze Stowarzyszenie, że ktoś przyniósł do niego maleńkiego zajączka, znalezionego niedaleko drogi. Prawdopodobnie jego matka została spłoszona przez samochód.

Zając został następnie przewieziony przez nas na szczegółowe konsultacje do warszawskiej lecznicy OAZA specjalizującej sie w zajęczakach. Tam jego wiek określono na około 4 tygodnie.

Prosimy o pomoc dla królika zabranego z garażu

Data dodania: 20 luty, 2006
Kategoria: Królicze historie, Adopcje
Dodana przez: Michał Kucharski

W czwartek, 16 lutego, wiele godzin na badaniach spędził króliczek, który w zeszłym miesiącu został zabrany z garażu jednego z budynków warszawskich. Wyniki badań mocno nas przestraszyły... króliczek ma dwa ropnie, zlokalizowane po jednej stronie głowy, nad korzeniami zębów górnych i pod dolnymi, w żuchwie. Rentgen wykazał, iż zwierzak może być poddany leczeniu - konieczna będzie operacja, polegająca na usunięciu zębów znajdujących się w bezpośrednim sąsiedztwie ropni. Kontynuacja leczenia wymagała będzie kilku (od 4 do 8) zabiegów oczyszczających miejsca po ropniach.

W tej historii najgorsze jest to, że ten króliczek przez całe swoje życie mieszkał w ciemnym garażu, odwiedzany tylko na karmienie... Ma 8 miesięcy i nie zaznał niestety domowego ciepła, dopóki nie został zabrany do stowarzyszeniowej przechowalni... Teraz, jak już pojawiła się odrobina nadziei, na znalezienie mu prawdziwego domu - okazuje się być tak bardzo chorym zwierzakiem.

Bardzo nam zależy na wyleczeniu króliczka, dlatego zwracamy się z prośbą o wsparcie finansowe. Koszty zabiegu, leczenia i późniejszej rehabilitacji będą wysokie... Każda wpłata na nasze konto opatrzona dopiskiem królik z garażu przeznaczona zostanie na jego leczenie.

Konto Stowarzyszenia Pomocy Królikom:
PKO BP Oddział 1 w Warszawie
83 1020 1013 0000 0102 0133 0554

O postępach leczenia będziemy informować na bieżąco na stronie adopcyjnej Obecnie możemy przekazać informację, że termin operacji został ustalony na czwartek, 23 lutego. Wykonania operacji podjęły się lekarki z warszawskiej lecznicy OAZA.

Czarna królica pod opieką weterynarzy

Data dodania: 28 listopad, 2005
Kategoria: Królicze historie, Adopcje
Dodana przez: Michał Kucharski

W czwartek 24 listopada do lecznicy OAZA została przewieziona przez osobę z Grupy Adopcyjnej Stowarzyszenia Pomocy Królikom czarna królica. Tam, pod opieką lekarzy specjalizujących się z leczeniu królików, będzie hospitalizowana przez najbliższe dni.

Królica ma mocno odparzone okolice odbytu (co widać na jednym ze zdjęć zamieszczonych na podstronie ogłoszeniowej Czarnej z lecznicy) i ma stwierdzoną infekcję dróg rodnych, jednak nie jest to jeszcze na 100% rozpoznane jako ropomacicze. Lekarze po wstępnych badaniach podejrzewają, że jeśli to ropomacicze - to otwarte, ale prawdopodobny bardziej jest obrzęk i stan zapalny macicy. Za zaleceniem lekarzy na razie nie będzie przeprowadzany zabieg sterylizacji, gdyż należy dać jej czas na zaleczenie odparzeń i ustabilizowanie organizmu. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Pościg za królikiem ;)

Data dodania: 20 lipiec, 2005

Ostatnio przydarzyła nam się śmieszna historia z królikiem w roli głównej. Oto relacja Iwony Kossowskiej, która zabawiła się w królikołapa:

13 lipca o 1:00 w nocy wracałam samochodem do domu, razem z dwoma koleżankami. Mieszkam na osiedlu domków jednorodzinnych, wiec ruch jest nieduży. Jedziemy sobie, jedziemy i nagle prawie tuż przed moim domem, na środku ulicy wyrasta jak spod ziemi biały królik. Mówię więc: dziewczyny, trzeba wysiadać i łapać go! Może przecież wpaść pod samochód albo stać się ofiarą drapieżnika.

Historia Grubaski

Data dodania: 31 marzec, 2005
Kategoria: Królicze historie
Dodana przez: Michał Kucharski

Pod koniec lutego br. Kinga zgłosiła nam, że do lecznicy na Białobrzeskiej ktoś przyniósł króliczkę do uśpienia. Opiekunka powiedziała, że samiczka ma 3 lata i znudziła się dziecku. Pani weterynarz nie uśpiła małej, szybko poinformowała nas o tym, że znajduje się u niej królik. Grubaska miała biegunkę, na którą to leczyła ją pani weterynarz. Po paru dniach znaleźliśmy samiczce przechowalnie, u Ais. Niestety chętny przygarnąć małą nie zgłaszał się. Po trzech tygodniach stan króliczki nagle się pogorszył się.

Zakaz polowań z nagonką

Data dodania: 18 luty, 2005

Od dzisiaj w Wielkiej Brytanii wchodzi w życie zakaz polowań z nagonką.

Historia Zuzy i Tośka

Data dodania: 25 styczeń, 2005
Kategoria: Królicze historie, Adopcje
Dodana przez: Michał Kucharski

Był wtorkowy poranek 11.01.2005 r. Na wyświetlaczu komórki zidentyfikował mi się numer Szczecińskiego Schroniska Dla Zwierząt. Oho - pomyślałem - pewnie mają znowu jakieś uchole do adopcji. Okazało się, że miałem rację. Pani ze schroniska oznajmiła mi, że wczoraj przywieziono do nich dwa króliczki. Zapewniła mnie również, że są to dwa chłopaki, w tym jeden utuczony. Cóż było robić? Uwierzyłem kobiecie, ale powiedziałem, że po maluchy będę mógł przyjechać dopiero w czwartek. Przecież mieliśmy jeszcze Trompkę.

Opowieść wigilijna

Data dodania: 28 grudzień, 2004
Kategoria: Królicze historie
Dodana przez: Michał Kucharski

Opowieść wigilijna

Zbliżały się święta. W szkole ostatnie dni nauki i oczywiście rozmowy na temat prezentów. Jedna z moich uczennic przyznała, że chciałby mieć w domu króliczka. Przez godzinę rozmawiamy o zachowaniach, żywieniu, opiece i wieku króliczków. Proponuję adopcję. W tym celu postanowiłam pojechać do schroniska, wcześniej nie przyszło mi do głowy, że w naszym schronisku są króliki. Rzeczywiście, w zagródce siedziały 3 maluchy. Jeden biały, drugi biało-brązowy i malusia baranka. Dwa pierwsze wyglądały na całkiem zdrowe, ruda baranka tragicznie - wychudzona, futerko zniszczone, cztery ropnie (jak później się okazało niegroźne); siedziała w kącie lub uciekała przed jakimkolwiek ruchem.

Postanowiłam porozmawiać z opiekunką schroniska na temat warunków, w jakich mieszkają maluchy. Przecież to mogły być zwierzęta różnej płci. Ta jednak opowiadała o braku pieniędzy na osobne klatki. Według mnie brakowało przede wszystkim chęci. Postanowiliśmy z Tomkiem wziąć do domu chorą barankę i biało-brązową miniaturkę. Obie były samiczkami...

PLN
Jak przekazać 1% podatku na pomoc królikom?
  • 1% podatku

Nasze akcje
  • Niewychowuj dzieci kosztem zwierząt

    Porady Stowarzyszenia Pomocy Królikom

    Adopcje Królików - Stowarzyszenie Pomocy Królikom

    Ogólnopolski Dzień Sterylizacji Zwierząt

    Szczepienie królików - Akcja Stowarzyszenia Pomocy Królikom

stat4u