Stowarzyszenie Pomocy Królikom
pl
SPK ogólnopolskie na facebooku. Dołącz do nas!
Znajdź nas na Twitterze!
FaniPay - wspomóż Uszaki!
  • Na dole strony znajdziesz widget FaniPay - dzięki niemu możesz wpłacić nam darowiznę :)

Stowarzyszenie Pomocy Królikom posiada status Organizacji Pożytku Publicznego
  •  

Polecamy probiotyk dla królików!
  •  

    Podawanie probiotyku, podczas antybiotykoterapii naszego uszatego przyjaciela, to obowiązek! Nie każdy probiotyk nadaje się dla królika - dlatego wybierajcie te specjalnie dedykowane dla tego gatunku. Bio Lapis zawiera kultury bakterii bytujące w jelicie królika - ludzkie probiotyki takowych w swym składzie nie posiadają.

Facebook SPK w Warszawie
Facebook SPK w Sopocie
  • logo_Sopockie_Uszakowo.JPG

Facebook SPK w Krakowie
  •  

Facebook SPK w Lublinie
Facebook SPK w Rybniku
  •  

Facebook SPK we Wrocławiu
  •  

Odeszła Lusia :(

Data dodania: 3 lipiec, 2016
Kategoria: Kraków, Królicze historie
Dodana przez: Małgorzata Pycek

17 czerwca 2016 r. w minizoo pod Wrocławiem odbyła się interwencja, w wyniku której odebrano 6 królików. Dwa zostały we Wrocławiu, a cztery 20 czerwca przyjechały do Krakowa.

Jednym z nich była Lusia. Biszkoptowa baraninka, podobnie jak inne zaświerzbiona, wychudzona, z wyczuwalnymi zgrubieniami w okolicach macicy oraz pasożytami w oczach. Pierwszym (i jak się okazuje - ostatnim) jej domem w Krakowie stała się Przychodnia Weterynaryjna Salamandra, w której pod troskliwą opieką dochodziła przez niemal dwa tygodnie do siebie. Na 1 lipca ustaliliśmy zabieg sterylizacji. W trakcie operacji okazało się jednak, że całe wnętrze jamy brzusznej Lusi pokrywają liczne ropnie, pozrastane z narządami wewnętrznymi, niemożliwe do usunięcia w całości. Częściowe usuwanie było natomiast bezzasadne, bo niemożliwe do wyleczenia farmakologicznego.
Z przykrością zdecydowaliśmy o niewybudzaniu Lusi z narkozy.

Bardzo dziękuję Pani Monice K., która zaoferowała adopcję wirtualną dla Lusi, a także darczyńcom, którzy podzielili się darowiznami na rzecz całej czwórki. Bardzo mi przykro, że stan króliczki okazał się taki fatalny i że została wyratowana za późno :(

Kicaj szczęśliwie za Tęczowym Mostem, Lusiu... Tam już nic złego nie może Cię spotkać...

Izabela Kamionka

Uszata Przystań w Krakowie

Lubelskie króliki idą na zabiegi.

Data dodania: 3 lipiec, 2016
Kategoria: Lublin, Królicze historie, Adopcje
Dodana przez: Małgorzata Pycek
W najbliższy czwartek kastrować się będą dwie nasze damy: Tosia oraz Wata.

W poniedziałek kastrowany będzie przyszły mąż Watki, a nasz dawny podopieczny Mocchiato. Wata w najbliższy weekend po zabiegu pojedzie już na rekonwalescencję do nowej rodzinki :) Trzymajcie kciuki za zaprzyjaźnianie.

Na kastrację dziewczyn zbieramy pieniążki :)
14 2130 0004 2001 0516 7234 0007
Stowarzyszenie Pomocy Królikom
ul. Balladyny 6
20-601 Lublin
tytułem: darowizna dla Tosi i Waty.

Puszysta wciąż czeka na dom.

Data dodania: 3 lipiec, 2016

Nie od dziś wiadomo, że większość przedstawicielek płci pięknej lubi kwiaty. Ale czy każda wśród nich wygląda tak czarująco jak Puszysta?

Domek tymczasowy stara się jak może umilić jej czas, między innymi zabierając króliczkę na bajeczne spacery :)
A może jest ktoś kto chciałby oprócz spacerków zapewnić Puszystej dom na zawsze?

Razem z Puszystą czekamy na formularz adopcyjny :) kinga.zajac@kroliki.net

SPK Kraków zaprasza :) 

Domy tymczasowe...

Data dodania: 2 lipiec, 2016
Kategoria: Lublin, Królicze historie, Akcje
Dodana przez: Małgorzata Pycek
W szeregach naszych wolontariuszy mamy osoby zarówno dyżurujące i dbające o naszych podopiecznych przebywających w biurze, w Króliczym Zakątku, jak i osoby pełniące rolę domu tymczasowego.

Dom tymczasowy to najlepsze rozwiązanie dla zwierząt przebywających pod opieką fundacji zanim znajdzie się dom stały. W domu tymczasowym zwierze ma największą szansę na socjalizację. Opiekun tymczasowy może skupić się na tym jednym zwierzaku, jego charakterze, potrzebach i temperamencie. W domu tymczasowym królik szybciej dojdzie do siebie po zabiegach i leczeniu. Jednym słowem to niezwykle pożądana forma pomocy.

Bycie domem tymczasowym nie jest łatwe, każdy z nas przywiązuje się do zwierząt mieszkających z nami, a moment kiedy trzeba pożegnać tymczasowego podopiecznego bywa trudny. Tymczasowi opiekuni pełnią niezwykle ważną rolę dlatego dzisiaj chcemy zachęcić Was do śledzenia nowo-założonego profilu naszego najbardziej doświadczonego domu tymczasowego u Ani i Mateusza. Do Ani jeżdżą króliki z problemami, po zabiegach, na rekonwalescencję i wymagające czujnego oka.

Tym razem do Ani pojechała Angel - nie martwcie się jest zdrowa :)
Zapoznajcie się z pracą Ani i tym jak na co dzień wygląda tymczasowa opieka, mamy nadzieję, że dzięki temu zgłosi się do nas więcej osób pragnących pomóc.

W tym momencie mamy niestety tylko 3 domki tymczasowe, chcielibyśmy aby każdy z naszych podopiecznych miał szansę na domową opiekę, taką jak u Ani.

Jeśli nie macie doświadczenia - nie martwcie się. "Uzbroimy" Was w klatkę, niezbędne akcesoria, a także wiedzę potrzebną do prawidłowej opieki nad królikiem. Ponosimy wszelkie koszty leczenia weterynaryjnego oraz zabiegów.

Hotel dla zwierząt w Lublinie.

Data dodania: 1 lipiec, 2016
Nasza mała gwiazda ma się dobrze :)
Zabieg świetnie zniosła (a tak się martwiliśmy!) i już nabrała apetytu.
W chwili obecnej ma najlepszą opiekę pod słońcem, przebywa u naszej jednej Pani Doktor na rekonwalescencji. Pięknie dziękujemy i polecamy hotelik doktor Agnieszki w Lublinie: 

Jak we własnym domu...
...czyli Domowy Hotelik Dla Zwierząt
Wyjeżdżasz i nie masz z kim zostawić swojego pupila?
A może potrzebujesz pomocy na czas jego rekonwalescencji?
Czy możesz zapewnić swojemu małemu przyjacielowi lepszą opiekę niż weterynaryjną w domowych warunkach??
tel 667 176 065

A nasza gwiazda prezentuje się niezwykle urodziwie i niewinnie <3

Króliczy Zakątek w Lublinie

Warszawski Emilek szuka domu!

Data dodania: 29 czerwiec, 2016
Cóż to takiego ciekawego? Trzeba pooznaczać...

Emilek jest wspaniałym hodowlańcem, który z chęcią zamieszkałby w jakimś domu na stałe. A jeszcze jakby ogródek był.... och marzenie!
warszawa@kroliki.net

Pomóżcie nam pomagać:
52 2130 0004 2001 0516 7234 0002
Tytułem: "darowizna dla Emila"

Znaleziona w reklamówce...

Data dodania: 27 czerwiec, 2016
Kategoria: Rybnik, Królicze historie, Adopcje
Dodana przez: Małgorzata Pycek

Znaleziona w reklamówce przyciśniętym kamieniem 😵
12 tygodni i 1,2kg uszatego szczęścia <3
🚹 🚺 I po raz kolejny człowieku:
JESTEŚ, (tak Ty) jesteś odpowiedzialny za to co oswoiłeś jak i za krzywdę na którą nie reagujesz! Każdy z nas.
Wiemy, że MOŻNA zapobiec takim przypadkom:
- wystarczy poszukać informacji o zachowaniach króliczych, przeliczyć, przemyśleć wszystkie argumenty za i przeciw, przewidzieć wszelkie ewentualności by ostatecznie stwierdzić: zaopiekuję się Tobą, zadbam o Ciebie i sprawię by Twoje życie było moim życiem do końca.
I po co tyle zamętu? Po to, że każde zwierzę czuje, ma uczucia, okazuje przywiązanie i Ci ufa jak dziecko.
Mamy nadzieję, że nasz apel trafi chociaż do jednej osoby, która zastanowi się nad powyższymi słowami i zmieni swoją decyzję.
Chwilową zachcianką mogą być lody 🍦 w upalny dzień, nie Zwierzę 💚.
Widzisz ➡ reaguj
Uświadamiaj ➡ ‪‎udostępnij‬
NIE BĄDŹ OBOJĘTNY, zwierzęta głosu nie mają, ale Ty masz :)
Możesz uratować choć jedno życie to AŻ jedno :)
BĄDŹ ODPOWIEDZIALNY.

Ślōnski króliczok- gryfne boroczki trusiowe

Lucy czeka na dom!

Data dodania: 27 czerwiec, 2016
Lucy wciąż czeka na swój wymarzony dom.

Płochliwa samiczka boi się, że nie jest wystarczająco otwarta na ludzi i przez to będzie musiała długo czekać na własny kącik.

Wiemy, że wśród Was są adoptujący, którzy chcą i mogą troszkę z królikiem popracować i nie boją się poświęcić zwierzakowi czas i cierpliwość. Apelujemy! Pomyślcie o adopcji Lucy!
warszawa@kroliki.net

Zachęcamy także do pomocy wszystkim naszym podopiecznym:
52 2130 0004 2001 0516 7234 0002
Tytułem: "darowizna na króliki"

Nowe podopieczne na Śląsku!

Data dodania: 26 czerwiec, 2016
Kategoria: Rybnik, Królicze historie, Adopcje
Dodana przez: Małgorzata Pycek
Historia Koral, Kyanite (Kyana) oraz Kainite (Kani) zaczęła się od oddania ich matki Keishi do sklepu zoo, gdy ta była w ciąży. Gdy maluchy przyszły na świat, już pierwszego dnia właściciel sklepu chciał się ich pozbyć i tak trafiły do nas :)

Istniało duże ryzyko, że matka przez zmianę otoczenia i olbrzymi stres temu towarzyszący może odrzucić młode - ale nie w przypadku Keshi :) Była wspaniałą opiekuńczą matką.
Poznajcie 3 gryfne Dziołszki :D

Kobitki szybkie, energiczne, po mamusi bojaźliwe, ale dużo bardziej ciekawskie i chętniejsze do poznawania świata.

Można powiedzieć, że są ostrożne w stosunku do obcych ;)
Metryczka
🔷 Rasa: miniaturka
🔷 Wiek: 3,5 miesiąca
🔷 Waga: rośniemy :) (Mama Kaishi 1,3kg)
🔷 Zdrowie: tak
🔷 Kastracja: oczekują

Chętnie oddamy Dziołszki w parce lub w trójkącie :3 <3

Jeśli chcesz adoptować którąś z Sióstr K a może cały Pakiet (?) :D 👉 napisz do nas podając wybrane imię (a najlepiej dwa lub trzy ;) )

Prześlemy Ci formularz przedadopcyjny.
Wypełniony formularz przedadopcyjny wyślij na:
katarzyna.tarlowska@kroliki.net

Nowy podopieczny Wrocławia!

Data dodania: 22 czerwiec, 2016
Kategoria: Królicze historie, Adopcje
Dodana przez: Małgorzata Pycek
Kilka dni temu pod naszą opiekę trafił Frugo - uroczy karzełek.
Chłopak miał dużo szczęścia, bo poprzedni opiekun chciał go oddać do podwrocławskiego 'mini zoo' gdzie akurat przebywała osoba współpracująca z SPK. Ania przejęła uszaka, ale nie może on u niej długo zostać.

Szukamy dla malucha Domu Tymczasowego, czy ktoś chciałby nam pomóc i zaopiekować się Frugiem?

Zapewniamy klatkę wraz z całym wyposażeniem, jedzenie i opiekę weterynaryjną.

Grzybek z Wrocławia szuka wirtualnego opiekuna!

Data dodania: 22 czerwiec, 2016
Kategoria: Królicze historie, Adopcje
Dodana przez: Małgorzata Pycek
Grzybek szuka swojej wirtualnej mamusi,lub tatusia ;)

Nie możesz adoptować uszaka ? Obejmij go opieką wirtualną pozwala to zaspokoić najpilniejsze potrzeby typu sianko,ziółka,żwirek lub wizyta u weterynarza.

Grzybek miał jechać na kontrole w przyszłym tygodniu,lecz po rozmowie z naszą kochaną Panią Martą trzeba przywieźć go wcześniej do Bytomia gdyż stan tej łapki jest bardzo martwiący.
Maluch waży zawrotne 349g.

Prosimy o wsparcie i trzymanie kciuków i omyków za Grzybka ;)
84 2130 0004 2001 0516 7234 0008
Stowarzyszenie Pomocy Królikom
ul. Balladyny 6
20-601 Lublin
Tytułem : darowizna dla Grzybka

Króliki z interwencji.

Data dodania: 21 czerwiec, 2016
Kategoria: Królicze historie, Akcje
Dodana przez: Małgorzata Pycek
W piątek 17 czerwca 2016 roku w podwrocławskim minizoo odbyła się interwencja przeprowadzona przez TOZ, podczas której właściciel zrzekł się dobrowolnie sześciu królików.
Jeden królik znalazł się pod opieką SPK pod Wrocławiem, jeden pod opieką FPK we Wrocławiu, a cztery wczoraj przyjechały do nas. Dziękuję Ani i jej mężowi za zaangażowanie i przywiezienie zwierząt do Krakowa.

Króliki są bardzo zaniedbane - strupy po świerzbowcu wyłażą wszystkim z uszu, a same uszy są pogryzione. Jedna królica ma prawdopodobnie (badanie palpacyjne) guza macicy, a także - uwaga - robaki w oczach (póki co próbujemy zidentyfikować pasożyty, bo nigdy wcześniej nie widzieliśmy czegoś takiego), druga ma spore guzy gruczołów mlekowych, jedno uszkodzone oko oraz martwicę na pośladkach. Jeden samiec ma nowotwór jądra, a drugi nie widzi (i nie będzie widział) na jedno oko.

W ich imieniu prosimy Państwa o wsparcie - może jednorazowe, a może ktoś z Państwa będzie chciał zostać wirtualnym opiekunem któregoś z nich? Chętnym przypominamy nasz numer konta: 41 2130 0004 2001 0516 7234 0006 (VW Bank SA).

Uszaki są aktualnie pod stałą opieką - są hospitalizowane, dostały leki przeciwpasożytnicze, samiczka z martwicą otrzymuje także antybiotyki, zostały wykonane badania krwi oraz zdjęcia RTG. Ze względu na stan ich narządów rozrodczych w raczej nieodległej przyszłości wszystkie trzeba będzie wysterylizować i wykastrować.

Wieści o Leśnym Dzbanuszku!

Data dodania: 4 czerwiec, 2016
Kategoria: Królicze historie
Dodana przez: Małgorzata Pycek
Uszate Serca Warszawy meldują: Leśny Dzbanuszek macha do Was łapką. <3

Jest oczkiem w głowie swoich tymczasowych opiekunów. Miewa dni lepsze, kiedy pewnie stoi na swoich malutkich łapkach i gorsze, gdy nie jest w stanie sama się podnieść. :( Dzielnie znosi podawanie leków, a przy masażu rehabilitacyjnym potrafi nawet chrupać ząbkami.
Nieustannie prosimy o wsparcie dla Dzbanuszka. Dopóki nie będzie w stanie zachować równowagi, nie możemy liczyć na naukę kuwetkowania i zużywamy mnóstwo środków higienicznych. Jej leczenie nadal wyczerpuje nasze środki, a przecież się nie poddamy. Tylko spójrzcie na te słodkie oczęta. <3

Darowizny na Dzbanuszek można wpłacać na konto uszatych:
52 2130 0004 2001 0516 7234 0002
Tytułem: "Darowizna na Leśny Dzbanek"

Pamiętajcie, że darowizny można sobie odpisać od podatku!

Pokochaj królika! Za to jaki jest!

Data dodania: 2 czerwiec, 2016
Kategoria: Królicze historie, Adopcje
Dodana przez: Małgorzata Pycek

Sopockie Uszakowo zachęca do kochania królików !

Kto z Was tego nie przerabiał? Musi przerobić!
Obierasz banana, bierzesz jabłko, poszeleścisz torebką foliową z żurawinką czy innymi smakołykami, a ta mała uszata bestia już wyczuwa w powietrzu pozytywne wibracje i pędzi na Ciebie niczym taran!
Nieważne, że po drodze strąca kwiatka, ze szczęścia twórczo bobkuje, depcze po nogach, wskakuje na głowę - musi być TAK, jak KRÓLIK chce! I to najlepiej teraz, zaraz!!! Inaczej się obrazi, a co niektóry wyrachowany egzemplarz nawet obsika lub ugryzie!
Ale jak tych diabłów nie kochać <3

Leśny Dzbanuszek

Data dodania: 10 maj, 2016
Kategoria: Warszawa, Królicze historie
Dodana przez: Małgorzata Pycek
 Niektórym weekend majowy kojarzy się z przyjemnym wypoczynkiem, chwilą wolnego, pozytywną atmosferą związaną ze zbliżającym się latem... same przyjemności i.....
...i dobry czas na wyrzucenie chorego królika do lasu....
950 gram wychudzonej i odwodnionej samiczki królika miniaturowego znaleźli spacerujący po lesie majówkowicze. 2-go maja trafiła do lecznicy. Króliczka ma stan zapalny w oskrzelach, z trudnością utrzymuje równowagę, ma kręcz szyi oraz zatarte oko, na którym leżała. Dzisiaj już wiadomo, że ma zapelenie ucha oraz e. cuniculi, a także kicha.
Jakże durny musiał być człowiek, który ją porzucił. Jakże obrzydliwy i bezmózgi typ mógł porzucić schorowane, wycieńczone zwierzę w lesie? Dzięki Ci, Panie, za ludzi, którzy lubią spacery po lesie, bo gdyby nie oni, to ta malutka samiczka zdychałaby - bo to nie byłoby "odchodzenie" czy "umieranie", ona by w bólu i cierpieniu zdychała!

To jest poniżej jakiejkolwiek krytyki. Naprawdę, wystarczyłaby odrobina dobrej woli, przeglądarka internetowa i bardzo szybko można było się skontaktować z organizacją, która przejęłaby opiekę nad chorym królikiem....nie trzeba "utylizować" go w lesie. Czy myślenie boli?

Nasza podopieczna jest aktualnie hospitalizowana. Samiczka dostała imię Leśny Dzbanuszek.
Jeżeli chcecie ją wspomóc, prosimy o darowizny na konto:
Stowarzyszenie Pomocy Królikom
52 2130 0004 2001 0516 7234 0002
Tytułem: "Darowizna dla Dzbanuszka"

Nowa podopieczna Uszatych Serc Warszawy

Data dodania: 27 kwiecień, 2016
Kategoria: Warszawa, Królicze historie
Dodana przez: Małgorzata Pycek
Głównym zajęciem naszych wolontariuszy jest pomoc bezbronnym zwierzętom. Niestety rzadko pod naszą opiekę trafiają króliki zadbane i zdrowe...
Poznajcie LUCY, nową podopieczną Uszatych Serc Warszawy, która jest dowodem na to, że istnieją domy, które nie mają wystarczającej wyobraźni aby dostrzec, że zwierzęta czują.

Prosimy także o wspieranie Lucy!
Stowarzyszenie Pomocy Królikom
52 2130 0004 2001 0516 7234 0002
Tytułem: "Darowizna dla Lucy"

Nowa podopieczna Sopockiego Uszakowa!

Data dodania: 27 kwiecień, 2016
Kategoria: Sopot, Królicze historie
Dodana przez: Małgorzata Pycek
AURORA została znaleziona na śmietniku. Właściciele wyrzucili ją prawdopodobnie ze względu na ropnia, któego leczenie będzie sporo kosztowało. Podejmując decyzję o nabyciu królika właściciel powinien się liczyć z kosztami utrzymania i ewentualnego leczenia pupila. 
AURORZE się poszczęściło, trafiła do Sopockiego Uszakowa. Dzięki pomocy darczyńcw będzie miała szansę na nowe życie i leczenie. Aby wesprzeć jej leczenie można przelewać darowizny tytułem: "Darowizna dla Aurory" na konto: 25 2130 0004 2001 0516 7234 0003 

Polecamy uszyreporterów.pl

Data dodania: 26 kwiecień, 2016
Kategoria: Królicze historie
Dodana przez: Małgorzata Pycek

 Pozytywnie nastawiona strona! Pozytywnie zakróliczona!

Polecamy uszyreporterow.pl (Wiadomości ze świata królików
Najnowszy artykuł głosi: Instytut Badań Nad Króliczą Poezją Odkrył Nieznane Wiersze Popularnego Wieszcza Epoki Romantyzmu

http://uszyreporterow.pl/wp-content/uploads/2016/04/wieszcz-e1461525690256.jpg

Sopockie Uszakowo prosi o wsparcie !!

Data dodania: 1 październik, 2013

Sopockie Uszakowo powili pęka w szwach... mamy obecnie ponad 40 podopiecznych. Taka ilość królików wymaga niestety dużego wsparcia finansowego, jak i wymaga dużej liczby rąk do pomocy. Dlatego chciałybyśmy prosic bardzo pomoc.

Prosimy o pomoc dla królików z Warszawy

Data dodania: 12 wrzesień, 2013
Kategoria: Warszawa, Królicze historie, Adopcje
Dodana przez: Iwona Kossowska

Prosimy o pomoc w leczeniu Ogonka od Straży

Data dodania: 3 czerwiec, 2013

Ogonek od Straży został znaleziony 17 maja 2013 r. przez dzieci na trawniku przy ul. Czumy 20 w Warszawie, przy Parku Górczewska.
Królik leżał, po prostu leżał, bo nic innego zrobić już nie mógł. Był zagłodzony i skrajnie wychudzony, cały w odchodach i odleżynach, miał zaropiałe oczka, chodziły po nim muchy...


Więcej informacji i zdjęć
tutaj.


Zobacz film o króliku Ogonku pt "Nieszczęście Królika Ogonka".

Wielkanoc, króliki i zające

Data dodania: 29 marzec, 2013

Króliki to od kilku lat bardzo często pojawiające się zwierzęta w charakterze zwierząt domowych, z powodu powstałej 10 lat temu mody na króliki miniaturowe. W wyniku powstałej mody i dużej ilości królików w sklepach zoologicznych w naturalny sposób wykształciło się zainteresowanie społeczne losem tych zwierząt - jako wyraz obserwacji panujących w sklepach bardzo złych dla zwierząt warunków i traktowania przez personel jako wyłącznie źródło zysku. Króliki zaczęły być widoczne - w sklepach, na portalach aukcyjnych, na ulicach i śmietnikach, w schroniskach, nie funkcjonują już wyłącznie w zamknięciu, niewidoczne dla społeczeństwa - jak to ma miejsce nadal w laboratoriach, w hodowlach na mięso czy futro.

Zapraszamy na konkurs fotograficzny "Wspaniały królik"

Data dodania: 26 marzec, 2013

Zapraszamy wspólnie z redakcją www.miniaturkabeztajemnic.com do wzięcia udziału w konkursie fotograficznym pod hasłem "Wspaniały królik".

Poszukujemy zdjęć małych i dużych królików, mile widziane i "hodowlańce" i miniaturki i karzełki :)

SPK w Radio Zachód

Data dodania: 15 listopad, 2012

logo_Radio_Zachod_w_kole.jpgNiedawno mieliśmy przyjemność gościć w audycji o królikach w programie "Między nami zwierzętami" na antenie Radia Zachód. Zapraszamy do wysłuchania: kliknij tutaj

Interwencja w Bydgoszczy

Data dodania: 7 lipiec, 2012

logo.png
Stowarzyszenie Pomocy Królikom 2 maja 2012 r. przeprowadziło kontrolę warunków bytowych zwierząt w Bydgoszczy w mieszkaniu przy ul. Korczaka. Kontrola dotyczyła 10 królików miniaturowych. Inspektorzy SPK zostali poinformowani przez pracowników Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, że  właściciel mieszkania trafił do szpitala, a zwierzęta przebywają w domu same bez jakiejkolwiek opieki.

Azyl dla Królików w Toruniu

Data dodania: 27 maj, 2012
Kategoria: Ogłoszenia, Królicze historie, Adopcje
Dodana przez:

Szanowni Państwo,


Azyl dla Królików w Toruniu to miejsce wyjątkowe, które udało nam się stworzyć dzięki Państwa pomocy oraz wspólnej pasji i miłości do zwierząt.

DSC05012.JPGIMGP2635.JPG


26 maja - Toruń - oficjalne otwarcie pierwszego w Polsce Azylu dla Królików

Data dodania: 25 maj, 2012

Zapraszamy na oficjalne otwarcie pierwszego w Polsce Azylu dla Królików!

Chcecie adoptować królika realnie lub wirtualnie? Macie w domu uszaka i chcecie dowiedzieć się więcej o jego potrzebach? Chcielibyście zostać wolontariuszami w Azylu? Pragniecie miło spędzić dzień wśród zwierząt i w otoczeniu Parku na Bydgoskim Przedmieściu? Zapraszamy wszystkich - małych i dorosłych - miłośników uszaków 26. maja do Azylu! Czekają na Was liczne atrakcje, a przede wszystkim nasi ruszający nosami podopieczni!

Kiedy: 26. maja 2012 od godziny 11:00
Gdzie: Azyl dla Królików przy Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Toruniu, ul. Przybyszewskiego 3, Toruń

Zapraszamy na stronę Azylu - kliknij.

Leczenie Kubusia-Misia

Data dodania: 15 kwiecień, 2012
Kategoria: Warszawa, Królicze historie, Adopcje
Dodana przez:

Szanowni Państwo,

Niedawno trafił do nas królik w opłakanym stanie - rokowania były bardzo kiepskie, ale postanowiliśmy dać maluchowi szansę. Po intensywnym leczeniu Kubuś-Miś czuje się coraz lepiej i ma coraz większą szansę na szczęśliwe życie. Niestety koszty jego leczenia wyniosły do tej pory prawie 2 tysiące złotych - jest to ogromne obciążenie dla naszego budżetu. Szczególnie, że w tym samym czasie pod naszą opiekę trafiają w Warszawie coraz to nowe króliki (m.in. Kesi, Molly, Borys, Łaciata Bunia, Maniek, Brudzia).

Jeżeli ktoś z Państwa może pomóc, to prosimy o wpłaty na poniższe konto:

79 2130 0004 2001 0516 7234 0001
Stowarzyszenie Pomocy Królikom
ul. Ringelbluma 3/21
01-410 Warszawa
tytuł: "na leczenie Kubusia-Misia"

Zachęcamy także do Wirtualnej Adopcji któregoś z królików. Jeżeli mogą Państwo stworzyć uszakowi Dom Tymczasowy, to prosimy o kontakt: adopcje@kroliki.net

Z góry dziękujemy za wszelką pomoc!

Toruńskie historie

Data dodania: 18 luty, 2012
Kategoria: Ogłoszenia, Królicze historie, Adopcje
Dodana przez:

“Etyka szacunku dla życia nakazuje nam wszystkim poszukiwać sposobności, by za tyle zła, wyrządzonego zwierzętom przez ludzi, pośpieszyć im z jakąkolwiek pomocą...” Albert Schweitzer

Mroźna sobota 11 lutego - Lulu zostaje znaleziony na ulicy. Wokół leży śnieg.

Lulu jest już króliczym staruszkiem. Ma bardzo mocną zaćmę i niewiele już widzi.... Towarzyszy mu ból wzdłuż kręgosłupa, mięśnie zanikają, zęby trzonowe wbijają się w dziąsła.

Lulu miał jednak szczęście. Tym szczęściem jest móc odejść otoczonym troską, w bezpiecznym, ciepłym miejscu, w świadomości ludzi...

Uszaki z woj. kujawsko-pomorskiego zapraszają :-)

Data dodania: 8 listopad, 2011
Kategoria: Ogłoszenia, Królicze historie, Adopcje
Dodana przez:

Szanowni Państwo,

Oddział Stowarzyszenia Pomocy Królikom w Toruniu zaprasza do czynnego udziału w życiu królików, które znajdują się pod naszą opieką :-)

Każdego dnia jesteśmy uczestnikami lub obserwatorami wielu króliczych historii. Za pośrednictwem forum kroliki.net staramy się przekazywać Państwu informacje o tym jak wygląda nasza codzienność, w tym opieka nad królikami przebywającymi w Schronisku dla Zwierząt w Toruniu.

Dzięki uprzejmości toruńskiego Schroniska udało nam się stworzyć miejsce, w którym króliki z różnych miejsc w kraju mogą spokojnie oczekiwać na dom tymczasowy lub dom stały, miejsce, w którym są bezpieczne i otoczone troskliwą opieką.

Na zdj. Zuzia ze schroniska w klatce podarowanej przez Sonię :-)

Idea “schroniska dla bezdomnych zwierząt” - zwierząt, tj. nie tylko dla psów czy kotów, w Toruniu jest realizowana w sposób wzorcowy, za co pragniemy podziękować wszystkim, którzy się do tego przyczyniają.

Formą naszych podziękowań jest próba wprowadzenia Państwa do naszego świata - ukazanie zarówno tych trudnych, często dramatycznych chwil jak i pozytywnych, dodających nam skrzydeł momentów :-)

Z całego serca zachęcamy wszystkich, którym los toruńsko-bydgoskiej ekipy nie jest obojętny, do lektury naszego wątku na forum :-)

Pozdrawiamy serdecznie,


Magdalena Gralak-Kuczyńska, Aleksandra Głowacka oraz Katarzyna Mikołajczak

Zefirek prosi o pomoc

Data dodania: 27 wrzesień, 2011
Kategoria: Królicze historie, Adopcje
Dodana przez:

Szanowni Państwo,

Zwracamy się do Państwa z prośbą o pomoc dla Zefirka - chorego uszaka z Warszawy, który niedawno trafił pod opiekę Stowarzyszenia.

Król został przywieziony do lecznicy przez Straż Miejską. Nie znamy jego historii, ale bez wątpienia trafił do nas w ostatnim momencie, okazało się bowiem, że jest chory.

W związku z ropniem okołozębowym Zefirek do tej pory przeszedł już kilka zabiegów, w tym usuwania zębów trzonowych i siekaczy. Niestety to nie koniec. Przed nim kolejne zabiegi, które wiążą się z wysokimi kosztami.

Będziemy wdzięczni za każdą złotówkę przeznaczoną na leczenia tego uszatego serduszka.

Dane do przelewu:
Stowarzyszenie Pomocy Królikom
ul. Ringelbluma 3 lok. 21
01-410 Warszawa
Volkswagen Bank Polska S.A.
79 2130 0004 2001 0516 7234 0001
z tytułem przelewu: "Pomoc dla Zefirka"

Pozdrawiamy,

Członkowie Grupy Adopcyjnej

Uszate serduszka proszą o pomoc

Data dodania: 21 kwiecień, 2011
Kategoria: Ogłoszenia, Królicze historie, Adopcje
Dodana przez:

Szanowni Państwo,

Po raz kolejny jesteśmy zmuszone zwrócić się do Państwa z prośbą o pomoc dla naszych uszatych przyjaciół. W ostatnich dniach wśród naszych podopiecznych pojawiły się kolejne króliki, wymagające szczególnej opieki. Wśród nich Łapka i Puchatek Frodo.

Łapka przez kilka lat żyła w zamknięciu. Nie wychodziła z klatki. Kontakt z człowiekiem budził w niej niewyobrażalny lęk. Kiedy przyjechała do Torunia, okazało się, że cudem uniknęła śmierci. Dzisiaj ma szansę na lepsze życie.

Frodo został znaleziony na toruńskich działkach. Jego wygląd był porażający. Nie był w stanie się poruszać. Dlaczego? Jego ciało pokrywała warstwa wielotygodniowych odchodów, połączonych z sierścią. Groziła mu śmierć głodowa. Ma anemię i problemy z poruszaniem się, ale chcemy podarować mu szansę na nowe życie...

Puchatek Frodo i Łapka to "tylko" wycinek naszej codzienności.

Zapraszamy do wątku naszych podopiecznych forum

Koszty leczenia i utrzymania naszych uszatych przyjaciół są wysokie, a kiedy tylko otrzymujemy kolejne zgłoszenie o króliku potrzebującym pomocy, nie możemy odmówić i nawet odległość nie ma znaczenia...Niestety zgromadzone dzięki Państwa pomocy zapasy żywności, zostały już w pełni wykorzystane. Mamy również braki wśród niezbędnych akcesoriów, takich jak poidełka czy kuwety.

Pomoc dla Puszka Okruszka i Fetka

Data dodania: 4 kwiecień, 2011
Kategoria: Królicze historie, Adopcje
Dodana przez:

Puszek1CL.jpgPo raz kolejny jesteśmy zmuszeni prosić Państwa wsparcie. Poniżej przedstawiamy historię dwóch króliczków bardzo doświadczonych przez los.

Drugiego dnia wiosny pod opiekę Stowarzyszenia trafił Puszek Okruszek. Malutki, bo zaledwie kilogramowy, beżowy pięciolatek. Jest kochanym stworzonkiem, niesamowicie ufnym, pogodnym i kontaktowym, niestety Okruszek nie jest zdrowy.

Trafił do nas z wytrzeszczonymi oczkami, przy czym prawe było załzawione. Podczas kontroli weterynaryjnej okazało się, że Puszek ma problemy z ząbkami - rosną krzywo, są ruchome, nierówne i przerastają. Kanaliki łzowe są niedrożne. Po wykonaniu zdjęcia RTG klatki piersiowej okazało się też, że Puszek ma przerośnięte serduszko oraz odwapnione kości. Dostaliśmy skierowanie na echo serca, oraz EKG, które wykazało jedynie, że lewy przedsionek serca jest znacznie powiększony, poza tym dostaliśmy zielone światło na zabieg pod narkozą.

Królik- zwierzę, czuje jak człowiek.

Data dodania: 14 luty, 2011
Kategoria: Prawa zwierząt, Królicze historie
Dodana przez:

Szanowni Państwo

Chciałybyśmy przedstawić wszystkim historię króliczki, która była z nami tylko chwilę...Odeszła kilka minut po tym, gdy wbrew wszystkiemu daliśmy jej szansę na życie.

Bezpośrednią przyczyną jej śmierci było wykrwawieie do jamy otrzewnej, związane z e spożyciem trutki na szczury. Wcześniej przez wiele dni umierała jednak z głodu, zamknięta w piwnicy w jednym z toruńskich wieżowców. Dzisiaj o jej życiu świadczą tylko ślady krwi, które znalazłyśmy w miejscu jej powolnej agonii , wyniki sekcji i kilka zdjęć, które udało się wykonać podczas wizyty u weterynarza. Najszczęśliwszym dniem w jej życiu mógł być dzień, w którym umarła.
W tym dniu zaistniała w świadomości ludzi.

forum
youtube

Wszyscy boimy się cierpienia. Próbujemy od niego uciec. Próbujemy zapomnieć. Nie możemy. Musimy pamiętać. Ludzka obojętność zabija tak jak bestialstwo oprawcy.

Na tym zdjęciu  Ona żyje.

Lucky i Chipi

Data dodania: 6 luty, 2011
Kategoria: Królicze historie, Adopcje
Dodana przez:

faktura.jpgOtrzymaliśmy fakturę z lecznicy za leczenie warszawskich królików:

Jak Państwo widzą do zapłacenia jest prawie 1400 zł, a już rośnie kolejna faktura. Ponawiamy więc naszą prośbę o wsparcie dla warszawskich królików w tym przede wszystkim Lucky i Chipiego. Ich historia będzie opisywana na naszym forum: link.

Każda wpłata z dopiskiem "Darowizna - Lucky i Chipi" wysłana na niżej podane konto ułatwi nam niesienie pomocy porzuconym królikom w Warszawie. Zebrane środki zostaną przeznaczone na ich leczenie i utrzymanie.

Volkswagen Bank Polska S.A.
79 2130 0004 2001 0516 7234 0001
Stowarzyszenie Pomocy Królikom

Kliknij tutaj, aby zobaczyć wszystkie króliki szukające nowego domu.

Interwencja w Bydgoszczy- podsumowanie

Data dodania: 30 styczeń, 2011
Kategoria: Królicze historie, Adopcje
Dodana przez:

Szanowni Państwo,


Z początkiem nowego roku pod naszą opiekę trafiło wiele królików. Niektóre z nich los potraktował szczególnie okrutnie.

Salma i Kaszkaj ze złamaną kością podudzia zostały znalezione na klatce schodowej, Azalię wyrzucono na ulicę, poważnie chora Rajtka przyjechała do nas ze schroniska w Kołobrzegu... To tylko kilka przykładów królików, które w ostatnich dniach zostały skrzywdzone. Dzisiaj mają jednak szansę na lepsze życie. Większość z nich wymaga leczenia, nie wspominając już o zabiegach sterylizacji i kastracji, na które ze względów zdrowotnych kładziemy tak duży nacisk. To wszystko wiąże się z dużymi kosztami, ale przynosi efekty, które dla nas wszystkich - ludzi kochających zwierzęta - są najważniejsze, dlatego dzisiaj postanowiłyśmy skupić się na tym, co w naszej pracy jest najpiękniejsze.

Chciałybyśmy z całego serca podziękować za wszystko, co udaje nam się zrobić dzięki Państwa bezinteresownej pomocy, w szczególności zaś za wsparcie, które otrzymałyśmy po interwencji w Bydgoszczy. Było to wsparcie finansowe, ale nie tylko. Wielu spośród Państwa zaangażowało się w rozpowszechnianie informacji o interwencyjnych królikach na różnorodnych forach i stronach internetowych. Dzięki temu nie boimy się podejmować wszelkich wyzwań. Tylko razem możemy walczyć o zmianę rzeczywistości.

Pomoc dla Lucky i Chipiego

Data dodania: 20 styczeń, 2011
Kategoria: Królicze historie, Adopcje
Dodana przez:

Przedstawiamy Państwu dwa warszawskie króliki wymagające stałej opieki ze strony weterynarzy i wolontariuszy.


Lucky - królicza seniorka, ofiara wieloletniego zaniedbania. Cierpiała ze względu na stany zapalne sutków i przeszła niedawno operację usuwania guzów z jamy brzusznej. Aktualnie przechodzi terapię antybiotykową i czeka na usg. Mimo tych przejść pozostała przeuroczą i towarzyską króliczką, która nie przejawia żadnej agresji.

Chipi - króliczek z nieoperacyjnymi ropniami w szczęce. Wymaga ciągłej i intensywnej opieki - stale przyjmuje antybiotyk i krople do oczu. W związku z ropniem na łapce musi być codziennie myty, a przerastające zęby wymagają comiesięcznej korekty. Ze względu na swój stan Chipi je tylko rozmoczony granulat i tarte warzywa.

Bardzo prosimy o wsparcie dla króliczków, które mają niewielkie szanse na adopcję, ale mogą dostać szansę na szczęśliwe życie bez bólu. Będziemy wdzięczni za każdą wpłatę z dopiskiem "Darowizna - Lucky i Chipi" na niżej podane konto. Zebrane środki zostaną przeznaczone na opłacenie faktury za leczenie, która już opiewa na ponad 1000 złotych.

Volkswagen Bank Polska S.A.
79 2130 0004 2001 0516 7234 0001
Stowarzyszenie Pomocy Królikom

KALENDARZE 2011

Data dodania: 12 grudzień, 2010
Kategoria: Publikacje SPK, Ogłoszenia, Królicze historie
Dodana przez:

Zbliża się Nowy Rok. Chcielibyśmy zaproponować Państwu nasze kalendarze.
Dochód z ich sprzedaży zostanie przeznaczony na leczenie królików w Warszawie.
Na początku grudnia zapłaciliśmy fakturę wystawioną przez lecznicę Anima, wynoszącą 6000zł. W tym miesiącu będziemy musieli wygospodarować jeszcze na ten sam cel około 2000 zł.

Mamy w ofercie dwa kalendarze:

kalendarz_Wybierz_Miska_2011.jpg

1. Kalendarz ścienny fundacji Viva Akcja dla Zwierząt „Wybierz Miśka” – cena 20zł + 6 zł koszt wysyłki;
kontakt:
magda.gralak@kroliki.net ;
możliwy odbiór w Warszawie (z pominięciem kosztów wysyłki) w biurze SPK, ul Ringelbluma 3 lok. 21.
Więcej zdjęć i informacji o kalendarzu kliknij tutaj.

kalendarz_z_krolikami_na_sciane_2011.jpg

2. Kalendarz ścienny z Królikami – cena 22 zł + 6 zł koszt wysyłki;
kontakt: prymdd@op.pl

Dramatyczna sytuacja w Toruniu

Data dodania: 3 grudzień, 2010
Kategoria: Królicze historie, Adopcje
Dodana przez:

Szanowni Państwo,

Kilka dni temu, w zw. z trudną sytuacją adopcyjnych królików w Toruniu zmuszeni byliśmy skierować do Państwa apel z prośbą o pomoc, ktory nadal jest aktualny...

We wtorek 30.11. w wyniku interwencji przeprowadzonej w Bydgoszczy wraz z Miejskim Ośrodkiem Opieki Społecznej oraz Policją, odebrałyśmy 25 królików, żyjących w fatalnych warunkach. Niestety pięcioro 1-2 dniowych maluchów nie miało szansy przeżyć...

Dzięki uprzejmości toruńskiego schroniska dla zwierząt, 14 dorosłych i 6 ok. 4 tygodniowych królików znalazło swój azyl. Staramy się zapewnić im tam jak najlepszą opiekę. Są odizolowane od innych zwierząt. Mimo, iż przebywają w schronisku to my, jako wolontariusze Stowarzyszenia, bezpośrednio nad nimi czuwamy. Wymaga to od nas ogromnego zaangażowania, zaangażowanie, które niestety nie jest w stanie pokonać wszystkich przeszkód.

Dzisiaj Ester, króliczka, którą zabrałyśmy wraz z 6 maluchami, znowu urodziła. Kolejna króliczka, Rosa za kilka dni wyda na świat 4-5 maluchów. Jota, Kappa i Francesca zostaną jak najszybciej wysterylizowane- wszystkie przebywały w klatkach z samcami. Chcemy to zrobić, dopóki ewentualne płody nie są widoczne na USG.

Od wczoraj wszystkie króliki poddajemy sukcesywnie kontroli weterynaryjnej u doktora Mirosława Krawczyka. Warunki pogodowe bardzo utrudniają nam pracę, jednak zależy nam na tym, aby bez względu na trudności, już w tej chwili nasi podopieczni byli otoczeni maksymalną troską. Nie chcemy niczego zbagatelizować. Dążymy do tego, aby w miarę możliwości max liczba zwierząt została wkrótce wysterylizowana/wykastrowana.

Niestety, koszty leczenia, zabiegów i utrzymania 20 królików (nie wspominając o maluchach, które urodziły się dzisiaj, jak również tych, które przyjadą na świat za kilka dni) są ogromne. W zw. z tym zdecydowaliśmy się zwrócić do Państwa z prośbą o pomoc…

Będziemy wdzięczni za każdą złotówkę, przekazaną z dobroci serca.

Zapraszam do naszego wątku na forum

Dane do przelewu:

STOWARZYSZENIE POMOCY KRÓLIKOM
ul. Okopowa 43/51
01-059 Warszawa
PKO BP Oddział 1 w Warszawie nr
83 1020 1013 0000 0102 0133 0554
z tytułem przelewu: "Wsparcie dla toruńskich królików"

Pozdrawiamy,

Członkowie Grupy Adopcyjnej SPK

Kolejna trudna sytuacja w Toruniu - prosimy o wsparcie

Data dodania: 23 listopad, 2010
Kategoria: Królicze historie, Adopcje
Dodana przez:

Szanowni Państwo,

Serdecznie prosimy o pomoc dla znajdujących się pod naszą opieką królików, które przebywają obecnie w Toruniu i wymagają leczenia lub długotrwałej opieki. Ostatnie miesiące obfitowały w wiele poruszających, króliczych historii. Wielu naszych podopiecznych było pod stałą opieką weterynaryjną, obejmujące intensywne leczenie jak również zabiegi kastracji/sterylizacji. Wielu z naszych podopiecznych otrzymało szansę na nowe, lepsze życie...tak było chociażby z Pszczółką z Poznania, z Olo, który przyjechał do nas z Gdańska, z Laurą i Gomezem z Bydgoszczy, z Merci z Łowicza, z Linuxem z Rypina...

Dzisiaj szczególnej uwagi potrzebuje:

Czester z Warszawy, nasz piękny albinos, którego w zw. z przewlekłym zapaleniem ucha środkowego czeka bardzo poważna operacja

Tosia z Koszalina, 6 tygodniowy maluch z obustronnym nawracającym zwichnięciem rzepki, deformacją stawów kolanowych i wadą zgryzu

Śnieżka z Poznania, króliczka ze złamaniem kości promieniowej i łokciowej

Zapraszamy do wątku na naszym forum

Koszty leczenia i utrzymania naszych uszatych przyjaciół przerastają nasze możliwości...Będziemy wdzięczni za każdą złotówkę, którą zechcą Państwo ofiarować na rzecz tych pokrzywdzonych przez los istot.
Bardzo dziękujemy za okazane serca.

Dane do przelewu:

STOWARZYSZENIE POMOCY KRÓLIKOM
ul. Okopowa 43/51
01-059 Warszawa
PKO BP Oddział 1 w Warszawie nr
83 1020 1013 0000 0102 0133 0554
z tytułem przelewu: "Wsparcie dla toruńskich królików"

Pozdrawiamy,

Członkowie Grupy Adopcyjnej SPK

Prosimy o szansę dla Pszczółki, Happiness i Lucky

Data dodania: 24 październik, 2010
Kategoria: Królicze historie, Adopcje
Dodana przez: Iwona Kossowska

Szanowni Państwo,

Od wielu miesięcy poszukujemy domów dla trzech wspaniałych króliczek: Happiness, Lucky i Pszczółki.

Do tej pory los ich nie oszczędzał. Dzisiaj mają szansę na nowe życie.

Niestety, my nie możemy zrobić dla nich nic więcej. Teraz to Państwo mogą podarować im to, czego najbardziej potrzebują.

Dom.

Prosimy o zgłoszenia w tej sprawie na mail ola.glowacka@kroliki.net z tytułem "Dom dla Happiness, Lucky lub Pszczółki".

Porzucony królik Miś - 3 dni w klatce na śmietniku

Data dodania: 9 lipiec, 2010

mis_zdjecie_2.jpgNadszedł czas wymarzonych urlopów. Dla nas, ludzi, to czas wytchnienia i odpoczynku, natomiast dla zwierząt najgorszy okres, bowiem właśnie wtedy wzrasta liczba ich porzuceń, a więc w konsekwencji cierpienia i nieuchronnej śmierci.

1 lipca br. Straż Miejska pod adresem Skwer Wyszyńskiego 4 na Woli w Warszawie znalazła przy bloku koło zsypu w zamkniętej klatce… królika. Został on przekazany Stowarzyszeniu Pomocy Królikom, a jego członkini zawiozła go do szpitala w Lecznicy Weterynaryjnej Anima na Żoliborzu.

Według okolicznych mieszkańców klatka z królikiem stała obok zsypu przez 3 dni. Ludzie polewali go wodą, aby przetrwał upały, ale na tym ich reakcja się skończyła. To cud, że w ogóle tak długo przeżył.

Prosimy o pomoc dla adopcyjnej weteranki Pszczółki

Data dodania: 6 lipiec, 2010
Kategoria: Ogłoszenia, Królicze historie, Adopcje
Dodana przez:

Z całego serca prosimy o pomoc dla adopcyjnej Pszczółki, która od półtora roku szuka kochającej rodziny, a teraz ciężko zachorowała i potrzebuje stałej opieki.

Poniżej historia Pszczółki napisana przez naszą wolontariuszkę:
Królica trafiła do poznańskiego schroniska, skąd ją zabrałyśmy już bardzo dawno temu. Ze względu na swoje umaszczenie otrzymała imię Pszczółka, ze względu na charakter często nazywana była Osą.
Zdarzało jej się postraszyć opiekunkę ząbkami, ale Pszczółka po prostu potrzebowała tego, żeby ktoś jej poświęcił trochę czasu, żeby pokazał, że ludzie nie są źli i że potrafią kochać.
Półtora roku czekała na swój dom, na swoje miejsce, na kogoś, kto ją pokocha. Nikt o nią nie pytał, nikt nie chciał jej przygarnąć. Nie rozumiałyśmy dlaczego – jest przecież taka kochana…

Niedawno, będąc cały czas w domu tymczasowym, Pszczółka bardzo poważnie zachorowała. Jedyną oznaką życia był jej oddech. Tymczasowa opiekunka Agata po kilku dniach przywiozła Pszczółkę do Poznania.

Dziękujemy wszystkim, którzy pomogli Czesiowi

Data dodania: 14 czerwiec, 2010

Dziękujemy Państwu za pomoc finansową, jaką otrzymaliśmy dla królika Czesia - znalezionego na trawniku na warszawskim Żoliborzu w ciężkim stanie. Królika uratowała pani Marta Marcinkowska - Wałkowska, która następnie zgłosiła się do nas.

Niestety, po prawie trzymiesięcznej walce Czesio wczoraj, 29 czerwca, przegrał z ciężką chorobą kości.

Historia pani Marty i królika Czesia oraz więcej zdjęć poniżej.

czarny_polamaniec_czesio_3b.jpgczarny_po__amaniec_czesio_1a.jpg

Tak królik wyglądał po znalezieniu, połamane łapki utrudniały poruszanie się, był skrajnie wychudzony.

Kliknij, aby podyskutować o Czesiu na naszym forum. Dyskusja jest bardzo emocjonująca.

Podziękowania dla Darczyńców

Data dodania: 22 marzec, 2010

Szanowni Państwo,

Zdołaliśmy uporać się z rozliczeniami finansowymi za 2009 rok i możemy lekko odetchnąć po wytężonej pracy, która nam spędzała sen z powiek przez całą zimę. Nadszedł również bardzo miły dla nas czas - rozsyłania podziękowań naszym Darczyńcom - za wieloletnią pomoc zarówno finansową jak i fizyczną. Parę dni temu rozpoczęliśmy wysyłkę drobnych upominków, być może niektórzy z Państwa już je otrzymali.
Mamy nadzieję, że stworzona przez nas baza danych będzie sukcesywnie udoskonalana i że nie pominiemy nikogo z Państwa w podziękowaniach.
Wśród upominków niektórzy z Państwa zobaczą też nieoczekiwaną niespodziankę - kartkę Bożonarodzeniową - proszę się nie obawiać, nie jest to nasza pomyłka. Nie byliśmy w stanie zorganizować wcześniej wysyłki kartek świątecznych z powodu zbyt wielkiej ilości pracy, natomiast kartki  z królikami, które specjalnie zaprojektowała dla nas na Nowy Rok 2010 malarka Milena Ryznar, są tak piękne, że nie mieliśmy serca nie dołączyć ich do przesyłek mimo ich oczywistej nieaktualności. Prosimy zatem uśmiechnąć się i wyobrazić sobie, że nasze szalone królicze stowarzyszenie na chwilę zafundowało Państwu podróż w czasie, by za moment powrócić do dnia dzisiejszego :)

Śnieżnobiałe "matka i córka" czekają na kochający dom

Data dodania: 17 październik, 2009
Kategoria: Królicze historie, Adopcje
Dodana przez: Iwona Kossowska

Zapraszamy do adopcji naszych fantastycznych królików! :)

Polecamy gorąco zwłaszcza uroczą śnieżnobiałą parę "matka i córka" - do oddania tylko razem. Na poniższym zdjęciu brat bliźniak "córki", który bardzo zaprzyjaźnil się z 50 kilogramowym wilczurem.

bialy_krolik_i_wilczur.jpg

Kliknij, aby obejrzeć białe króliki.bialy_krolik_i_wilczur_2.jpg

sniezynka_warszawa_2.jpgKliknij, aby obejrzeć wszystkie króliki - jest ich ponad 60.

Między innymi, również śnieżnobiała Śnieżynka

Potrzebna pomoc

Data dodania: 23 marzec, 2009
Kategoria: Ogłoszenia, Królicze historie, Interwencje, Akcje, Adopcje
Dodana przez:

Szanowni Państwo !

Brakuje nam miejsc w przechowalniach dla 16 warszawskich, bezdomnych królików.
Prosimy o zgłaszanie się do nas osób, które zdecydowałyby się przechować jednego lub dwa króliki do czasu znalezienia domu przez nasz dział adopcji lub określonego przez Państwa i pośrednika adopcyjnego.

Czas przechowania nie może być krótszy niż miesiąc, ponieważ ciągłe zmiany miejsca są dla zwierzątek bardzo stresujące.
Zapewniamy wypożyczenie klatki SPK dla każdego z królików oraz w miarę możliwości także siano i granulat.

Prosimy zainteresowane osoby o zgłaszanie się pod nr tel 022 22 60 179 lub na forum:

www.forum.kroliki.net/viewtopic.php?p=38464#38464

Możecie tez bezpośrednio skontaktować się z naszym działem adopcji: www.adopcje.kroliki.net/grupa.html

tel. 606 398 130 adopcje@kroliki.net

Prosimy, przyjmijcie króliczka pod swój dach.
To znakomita okazja, aby poznać te urocze zwierzęta i być może - wstęp do wielkiej przyjaźni na całe życie.

Matylda - historia uratowanego króliczka z Torunia

Data dodania: 18 sierpień, 2008
Kategoria: Królicze historie, Interwencje, Akcje, Adopcje
Dodana przez:

P1010494.JPGHistoria Matyldy rozpoczyna się w dniu, kiedy zostaje oddana do jednej z toruńskich lecznic weterynaryjnych- jej właścicielka decyduje się na poddanie króliczka eutanazji. Jej właścicielka stwierdziła, że taki królik nie nadaje się już na prezent. Jak się okazało, Matylda była poważnie chora, bardzo wychudzona. Mimo ciężkiego stanu została poddana leczeniu.

Już podczas pierwszej wizyty u innego weterynarza, zapadła decyzja o operacyjnym usunięciu fatalnego ropnia z przetoką do kości żuchwowej. Niestety szybko okazało się, że mimo jej ogromnego osłabienia, nie możemy dłużej czekać, aż nabierze sił. To był początek walki o jej życie- zaczęły się codzienne wizyty u weterynarza. Cały czas towarzyszył nam strach przed infekcją, ponieważ króliczka miała otwartą, bardzo głęboką ranę po ropniu. Obawialiśmy się czy jej jelita zaczną samodzielnie pracować- jej stan wskazywał na to, że już wiele dni przed zabiegiem nie jadła i nie załatwiała się.
Kolejnym problemem był brak domu tymczasowego, w trakcie leczenia Matylda przebywała w schronisku, bardzo potrzebowała kontaktu z człowiekiem. W końcu poczuła chyba, że wszyscy trzymają za nią kciuki- po 10 dniach od momentu usunięcia ropnia zaczęła jeść i robić bobki:)
Dzisiaj Matylda jest szczęśliwym uszolem, znalazła wymarzony, króliczy dom.

Jej historia pokazuje, że zawsze warto walczyć do końca. Nikt nie dawał nam gwarancji, że Matylda wyzdrowieje, ale bez względu na wszystko- nawet, gdyby nasza walka, zakończyła się porażką, powiedziałabym, że było warto.

Porozmawiaj o tym: http://forum.kroliki.net/topics29/4285.htm

Pożegnanie z Króliczą Mamą...

Data dodania: 20 grudzień, 2007
Kategoria: Królicze historie, Adopcje
Dodana przez: Iwona Kossowska

Mama1.jpgMama Krecika odeszła wczoraj w nocy w OAZIE, teraz będzie biegać już wszędzie, daleko, aż za Tęczowy Most.

Była dobrą króliczą mamą - wychowała Krecika, Misię, Migotkę i Wilczomlecza na wspaniałe zwierzęta. Opiekowała się nimi dzielnie i broniła ich, mimo, że była najbardziej chora, niewidoma i skrzywdzona przez człowieka. Przez chwilę zaznała trochę szczęścia - w lecie biegała w zagrodzie na łące. Umarła z powodu skrajnie zniszczonej wątroby. Nie doszła do siebie po operacji - choć myśleliśmy, że jest szansa. Środki użyte do operacji były specjalnie sprowadzane z Niemiec, przygotowywaliśmy się pół roku, rozważaliśmy wiele możliwości narkozy. Operacja Krecika się powiodła dzięki niemieckim środkom. Niestety jego matka miała wyniszczoną wątrobę z powodu skandalicznych warunków, w jakich żyła przez rok na działkach na Ursynowie, karmiona suchymi liśćmi dębu raz na tydzień, dokarmiana przez zbulwersowanych sąsiadów, w zimie przebywała pod gołym niebem - przy minus 30stu stopniach umierały jej dzieci, a ona była permanentnie w ciąży. Po 6 dniach od operacji usunięcia gałki ocznej umarła.

Piosenka dla Mamy
http://www.youtube.com/watch?v=rjX7KHQVICk

Mama Krecika

Data dodania: 17 grudzień, 2007
Kategoria: Królicze historie, Adopcje
Dodana przez: Iwona Kossowska

Operacja mamy Krecika miała miejsce we środę, 12 grudnia.

Wszystko się powiodło - zostało usunięte jedno oko.
Jednak królica musiała dostać bardzo dużą dawkę narkozy i środków przeciwbólowych - bo nie chciała zasnąć i czuła ból, więc cały czas przebywa jeszcze w szpitalu i nie jest z nią najlepiej.

Choć oko goi się bardzo dobrze - królica siedzi osowiała i nie chce jeść. Od środy jest karmiona przecierami owocowymi, dostaje też dużo zastrzyków.

Bardzo się o nią boimy, mamy nadzieję, że wszystkie lekarstwa i środek użyty do narkozy zostanie w końcu zmetabolizowany, a królica nabierze apetytu.

Ustaliliśmy z OAZĄ, że królica zostanie tam na pewno do soboty 22 grudnia, a jeśli nadal będzie z nią źle - wtedy jedna z lekarek weźmie ją na święta do domu, aby mieć ją na oku, dokarmiać i w razie czego szybko interweniować.

Stan naszego konta dzięki wpłatom darczyńców wynosi w tej chwili 850 zł - przelaliśmy już honorarium dla dr Kryspin z lecznicy na Umińskiego - za leczenie i opiekę nad królikami w listopadzie i grudniu.
Czeka nas jeszcze potężny rachunek w OAZie, za operację i za hospitalizację mamy Krecika, a także zakup jedzenia dla królików adopcyjnych.

Jeśli ktoś z Państwa miałby trochę granulatu i siana - prosimy o kontakt z prezes Stowarzyszenia - najwięcej bezdomnych królików mamy na utrzymaniu w Warszawie.

Okrutnie skrzywdzony królik Krecik już czuje się lepiej

Data dodania: 10 grudzień, 2007
Kategoria: Królicze historie, Adopcje
Dodana przez: Iwona Kossowska

W piątek nastąpiło zdjęcie szwów z powiek Krecika.
Ten bardzo skrzywdzony przez złych ludzi królik nareszcie nie będzie już cierpieć - aczkolwiek niestety jest całkowicie niewidomy - pozostałości obu jego gałek ocznych musiały zostać wycięte.
Operację przeprowadziliśmy dzięki hojności naszych darczyńców z aukcji internetowej książek o króliku Piotrusiu (szczegóły w poprzednich newsach).

W najbliższą środę odbędzie się operacja pierwszego oka matki Krecika - także sponsorowana przez naszych darczyńców z aukcji.
www.adopcje.kroliki.net/adopcje/mama-warszawa.html

Niestety kończą się nam już pieniądze i obecnie na koncie mamy niecałe trzysta złotych. A musimy jeszcze opłacić pobyt matki Krecika w lecznicy dr Kryspin na Gocławiu, a także jej pobyt po środowej operacji w Szpitalu OAZA (sam zabieg zdołamy jeszcze opłacić). Szpital wycenia każdą dobę opieki pooperacyjnej na 40 zł, a po tak poważnej operacji nie odważymy sie tejże królicy od razu zabierać (powinna tam zostać conajmniej 2-3 dni).

Tak więc gorąco apelujemy o finansowe wsparcie. Uruchomiliśmy elektroniczną bramkę do przyjmowania wpłat przez internet (można nawet wspomóc nas wysyłając smsa albo drukując rachunek i płacąc w sklepie oferującym taką usługę). Uruchomiliśmy też usługę UKash, do przyjmowania wpłat zza granicy - szczegóły tutaj

Konkretny rodzaj płatności wybieramy z listy, która ukaże się po wpisaniu dowolnej kwoty w naszą bramkę widoczną po prawej stronie.

Krecik już po operacji

Data dodania: 28 listopad, 2007
Kategoria: Królicze historie, Adopcje
Dodana przez: Iwona Kossowska

Dzisiejsza operacja Krecika przebiegła szczęśliwie.
Jego drugie oko zostało oczyszczone i zaszyte, tak więc królik już jest uratowany :)

Zobacz Krecika na www.adopcje.kroliki.net

Zostanie jeszcze w Szpitalu OAZA na ul. Potockiej w Warszawie do piątku, a potem prawdopodobnie pojedzie na tygodniową obserwację do przechowalni lub innej lecznicy.
Jeśli nie nastąpią powikłania - zwierzak będzie mógł już spokojnie szukać nowego domu, a my zapiszemy na operację oczu jego matkę.
Osoby zainteresowane szczegółowym stanem zdrowia Krecika zapraszamy do szpitala OAZA osobiście bądź telefonicznie (22) 406 68 12.

Dziękujemy ponownie naszym drogim darczyńcom, którzy pomogli w sfinansowaniu operacji rodziny Krecika oraz niego samego.
Darczyńcy, którzy zakupili na allegro książeczki o Króliku Piotrusiu szczęśliwie już otrzymali przesyłki (trochę to trwało, za co uniżenie przepraszamy :)

Najnowsze wieści o operacji królików hodowlanych

Data dodania: 12 październik, 2007
Kategoria: Królicze historie
Dodana przez: Iwona Kossowska

Króliki we wtorek miały operację w Klinice Okulistycznej dr Garncarza. Migotka przeszła pomyślnie operację usunięcia pozostałości gałki ocznej i obecnie przebywa w domu prezes SPK (za tydzień okaże się, czy oko prawidłowo się zrasta, na razie jest za wcześnie na wnioski). Natomiast Krecik oraz matka królików nie mogły zostać zoperowane, ponieważ nieprawidłowo zareagowały na narkozę dożylną. Podczas próby operowania zaczęły piszczeć z bólu. Lekarze obawiając się konieczności reanimacji królików w przypadku podania większej dawki narkozy (a była taka obawa, ponieważ Krecik był dwukrotnie reanimowany z tego samego powodu w czerwcu) postanowili nie operować królików i je wybudzić z narkozy. W tej chwili oba te króliki przebywają w hotelu w lecznicy A VET prowadzonej przez dr Kryspin, ul. Umińskiego 1 tel. (22) 671 61 78, a my będziemy intensywnie się zastanawiać nad stworzeniem zespołu lekarzy, którzy je zoperują np przy wykorzystaniu narkozy wziewnej.

Operacja wycięcia gałki ocznej oraz narkozy trzech królików kosztowały nas w sumie 200 zł, na co przeznaczyliśmy pieniądze uzyskane z aukcji na allegro przeprowadzonej przez Iwonę Kossowską.

Zdjęcia Krecika (obok jest Migotka)                                                                    Zdjęcia Migotki

Wyjątkowo okrutna śmierć królika

Data dodania: 30 lipiec, 2007

znajda_z_lasu_1.jpg29 lipca około godziny 16 dostaliśmy informację od Schroniska dla zwierząt "Azyl pod Psim Aniołem", że w miejscowości Sulejówek pod Warszawą w lesie o nazwie "Glinianki" leży królik, który nie może się ruszać, chodzą po nim muchy, ale jest żywy.
Osoba, która zadzwoniła do Azylu, podała się za robotnika z pobliskiej budowy. Na pytanie, gdzie konkretnie w tymże dość dużym lesie leży królik i prośbę o telefon kontaktowy mężczyzna ten odłożył słuchawkę.
Tak więc nie znaliśmy żadnych szczegółów poza tym, że żywy wciąż królik leży gdzieś w bagiennym lesie i umiera.
Zgodziliśmy się przejąć tę interwencję od Psiego Anioła, spakowaliśmy do samochodu dwa rowery, duże pudełko, ręcznik, rękawice i pojechaliśmy na poszukiwania (Iwona Kossowska i brat szefa Fundacji Viva - Rafał Wyszyński).

Po przybyciu na miejsce, zaparkowaliśmy przy wjeździe do lasu i wyciągnęliśmy rowery z samochodu.Las Glinianki to miejsce częstych spacerów mieszkańców Sulejówka, jest tam dużo ścieżek, masa rowerzystów, i niestety masa małych i większych stawów i bagien, nad którymi unoszą się roje owadów.

Już trzecia zaczepiona przez nas osoba powiedziała, że faktycznie w lesie na środku ścieżki leży królik, wskazała nam tę ścieżkę i kierunek jazdy.

Wirtualny cmentarz dla zwierząt

Data dodania: 6 luty, 2007
Kategoria: Królicze historie
Dodana przez: Iwona Kossowska

cmentarz.jpgwww.wirtualnycmentarz.pl

Pod tym adresem znajduje się pierwszy w Polsce wirtualny cmentarz, obok bramy głównej jest też mała brama - cmentarz dla zwierząt.

Jak czytamy w serwisie gazeta.pl:
"Na wirtualną nekropolię można się dostać w sekundę, pod warunkiem że ma się dostęp do internetu. Po wpisaniu adresu (www.wirtualnycmentarz.pl) na ekranie pojawia się brama prowadząca do nekropolii. Obok niej działa internetowy sklep - staruszka sprzedaje kwiaty i znicze, które można postawić na grobie. Na tablicy informacyjnej wiszą nekrologi, jest też księga zmarłych. Po kliknięciu na bramę wchodzi się na cmentarz. Postawiono już na nim 2 tys. nagrobków, m.in. Ryszarda Kapuścińskiego i Krystyny Feldman. Nekropolia w internecie to pomysł warszawskiej firmy Pragmator."

Gomez, czyli o latającym króliku

Data dodania: 28 sierpień, 2006
Kategoria: Królicze historie
Dodana przez:

Parę dni temu naszej koleżance Anicie z Tarnowa udało się przewieźć swojego królika Gomeza do Anglii.

Anita musiała zabrać ze sobą książeczkę zdrowia królika, w którą wpisane były potwierdzenia szczepień na myxomatozę i pomór oraz wpis o odpchleniu i odrobaczeniu, wpis weterynarza o dobrym stanie zdrowia zwierzęcia. Ponadto naklejkę z numerem chipa i zaświadczenie inspektora weterynaryjnego, potwierdzające dobry stan zdrowia zwierzęcia.
Ze sobą miała również wydrukowany mail z help animals o zasadach wywozu królika do UK oraz wydrukowane przepisy ze strony DEFRA, na które powołuje się Help animals.

Gomez mógł lecieć tylko jako przesyłka cargo, jego przelot kosztował łącznie 992 PLN

Więcej informacji oraz kontakt z Anitą z w temacie na
forum.

Jak giną króliki w śląskim zoo?

Data dodania: 30 czerwiec, 2006
Kategoria: Prawa zwierząt, Ogłoszenia, Królicze historie
Dodana przez:

Jak giną króliki w śląskim zoo?

"Zanim dostaną je ptaki, trzeba je zabić. Robią to pracownicy. W jaki sposób? - Nie mogłem na to nawet patrzeć, odwracałem głowę, słyszałem tylko straszne odgłosy. Zmywałem krew z podłogi. Zabite gryzonie, które widziałem, miały roztrzaskane głowy, krew ciekła im z uszu - opowiada"

To fragment artykułu z Gazety Wyborczej, więcej można przeczytać tutaj.

Zajączek

Data dodania: 7 kwiecień, 2006
Kategoria: Królicze historie
Dodana przez: Iwona Kossowska

05 kwietnia 2006 r. jeden z podwarszawskich weterynarzy powiadomił nasze Stowarzyszenie, że ktoś przyniósł do niego maleńkiego zajączka, znalezionego niedaleko drogi. Prawdopodobnie jego matka została spłoszona przez samochód.

Zając został następnie przewieziony przez nas na szczegółowe konsultacje do warszawskiej lecznicy OAZA specjalizującej sie w zajęczakach. Tam jego wiek określono na około 4 tygodnie.

Prosimy o pomoc dla królika zabranego z garażu

Data dodania: 20 luty, 2006
Kategoria: Królicze historie, Adopcje
Dodana przez:

W czwartek, 16 lutego, wiele godzin na badaniach spędził króliczek, który w zeszłym miesiącu został zabrany z garażu jednego z budynków warszawskich. Wyniki badań mocno nas przestraszyły... króliczek ma dwa ropnie, zlokalizowane po jednej stronie głowy, nad korzeniami zębów górnych i pod dolnymi, w żuchwie. Rentgen wykazał, iż zwierzak może być poddany leczeniu - konieczna będzie operacja, polegająca na usunięciu zębów znajdujących się w bezpośrednim sąsiedztwie ropni. Kontynuacja leczenia wymagała będzie kilku (od 4 do 8) zabiegów oczyszczających miejsca po ropniach.

W tej historii najgorsze jest to, że ten króliczek przez całe swoje życie mieszkał w ciemnym garażu, odwiedzany tylko na karmienie... Ma 8 miesięcy i nie zaznał niestety domowego ciepła, dopóki nie został zabrany do stowarzyszeniowej przechowalni... Teraz, jak już pojawiła się odrobina nadziei, na znalezienie mu prawdziwego domu - okazuje się być tak bardzo chorym zwierzakiem.

Bardzo nam zależy na wyleczeniu króliczka, dlatego zwracamy się z prośbą o wsparcie finansowe. Koszty zabiegu, leczenia i późniejszej rehabilitacji będą wysokie... Każda wpłata na nasze konto opatrzona dopiskiem królik z garażu przeznaczona zostanie na jego leczenie.

Konto Stowarzyszenia Pomocy Królikom:
PKO BP Oddział 1 w Warszawie
83 1020 1013 0000 0102 0133 0554

O postępach leczenia będziemy informować na bieżąco na stronie adopcyjnej Obecnie możemy przekazać informację, że termin operacji został ustalony na czwartek, 23 lutego. Wykonania operacji podjęły się lekarki z warszawskiej lecznicy OAZA.

Czarna królica pod opieką weterynarzy

Data dodania: 28 listopad, 2005
Kategoria: Królicze historie, Adopcje
Dodana przez:

W czwartek 24 listopada do lecznicy OAZA została przewieziona przez osobę z Grupy Adopcyjnej Stowarzyszenia Pomocy Królikom czarna królica. Tam, pod opieką lekarzy specjalizujących się z leczeniu królików, będzie hospitalizowana przez najbliższe dni.

Królica ma mocno odparzone okolice odbytu (co widać na jednym ze zdjęć zamieszczonych na podstronie ogłoszeniowej Czarnej z lecznicy) i ma stwierdzoną infekcję dróg rodnych, jednak nie jest to jeszcze na 100% rozpoznane jako ropomacicze. Lekarze po wstępnych badaniach podejrzewają, że jeśli to ropomacicze - to otwarte, ale prawdopodobny bardziej jest obrzęk i stan zapalny macicy. Za zaleceniem lekarzy na razie nie będzie przeprowadzany zabieg sterylizacji, gdyż należy dać jej czas na zaleczenie odparzeń i ustabilizowanie organizmu. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Pościg za królikiem ;)

Data dodania: 20 lipiec, 2005
Kategoria: Królicze historie, Interwencje
Dodana przez:

Ostatnio przydarzyła nam się śmieszna historia z królikiem w roli głównej. Oto relacja Iwony Kossowskiej, która zabawiła się w królikołapa:

13 lipca o 1:00 w nocy wracałam samochodem do domu, razem z dwoma koleżankami. Mieszkam na osiedlu domków jednorodzinnych, wiec ruch jest nieduży. Jedziemy sobie, jedziemy i nagle prawie tuż przed moim domem, na środku ulicy wyrasta jak spod ziemi biały królik. Mówię więc: dziewczyny, trzeba wysiadać i łapać go! Może przecież wpaść pod samochód albo stać się ofiarą drapieżnika.

Historia Grubaski

Data dodania: 31 marzec, 2005
Kategoria: Królicze historie
Dodana przez:

Pod koniec lutego br. Kinga zgłosiła nam, że do lecznicy na Białobrzeskiej ktoś przyniósł króliczkę do uśpienia. Opiekunka powiedziała, że samiczka ma 3 lata i znudziła się dziecku. Pani weterynarz nie uśpiła małej, szybko poinformowała nas o tym, że znajduje się u niej królik. Grubaska miała biegunkę, na którą to leczyła ją pani weterynarz. Po paru dniach znaleźliśmy samiczce przechowalnie, u Ais. Niestety chętny przygarnąć małą nie zgłaszał się. Po trzech tygodniach stan króliczki nagle się pogorszył się.

Zakaz polowań z nagonką

Data dodania: 18 luty, 2005

Od dzisiaj w Wielkiej Brytanii wchodzi w życie zakaz polowań z nagonką.

Historia Zuzy i Tośka

Data dodania: 25 styczeń, 2005
Kategoria: Królicze historie, Adopcje
Dodana przez:

Był wtorkowy poranek 11.01.2005 r. Na wyświetlaczu komórki zidentyfikował mi się numer Szczecińskiego Schroniska Dla Zwierząt. Oho - pomyślałem - pewnie mają znowu jakieś uchole do adopcji. Okazało się, że miałem rację. Pani ze schroniska oznajmiła mi, że wczoraj przywieziono do nich dwa króliczki. Zapewniła mnie również, że są to dwa chłopaki, w tym jeden utuczony. Cóż było robić? Uwierzyłem kobiecie, ale powiedziałem, że po maluchy będę mógł przyjechać dopiero w czwartek. Przecież mieliśmy jeszcze Trompkę.

Opowieść wigilijna

Data dodania: 28 grudzień, 2004
Kategoria: Królicze historie
Dodana przez:

Opowieść wigilijna

Zbliżały się święta. W szkole ostatnie dni nauki i oczywiście rozmowy na temat prezentów. Jedna z moich uczennic przyznała, że chciałby mieć w domu króliczka. Przez godzinę rozmawiamy o zachowaniach, żywieniu, opiece i wieku króliczków. Proponuję adopcję. W tym celu postanowiłam pojechać do schroniska, wcześniej nie przyszło mi do głowy, że w naszym schronisku są króliki. Rzeczywiście, w zagródce siedziały 3 maluchy. Jeden biały, drugi biało-brązowy i malusia baranka. Dwa pierwsze wyglądały na całkiem zdrowe, ruda baranka tragicznie - wychudzona, futerko zniszczone, cztery ropnie (jak później się okazało niegroźne); siedziała w kącie lub uciekała przed jakimkolwiek ruchem.

Postanowiłam porozmawiać z opiekunką schroniska na temat warunków, w jakich mieszkają maluchy. Przecież to mogły być zwierzęta różnej płci. Ta jednak opowiadała o braku pieniędzy na osobne klatki. Według mnie brakowało przede wszystkim chęci. Postanowiliśmy z Tomkiem wziąć do domu chorą barankę i biało-brązową miniaturkę. Obie były samiczkami...

PLN
Chcę pomóc finansowo lub przekazać dar rzeczowy
  • Wspomóż Stowarzyszenie Pomocy Królikom darowizną.
    Zrób przelew w dowolnej kwocie na konto: 79 2130 0004 2001 0516 7234 0001

    Jeśli chcą Państwo przekazać dar rzeczowy lub pieniężny dla konkretnego regionu w którym działa stowarzyszenie, prosimy o wejście na tę stronę.

Akcja BĄDŹ BOHATEREM!
  • bądź bohaterem! 

    Co miesiąc sklep wysyła dary zakupione przez klientów sklepu do innego regionu działania SPK!

Wspomóż bezdomne uszaki z Warszawy!
  •  

    Zrób zakupy na dla Uszatych Serc Warszawy, a sklep sam dostarczy je do potrzebujących królików!

Wspomóż uszaki ze Śląska !
  •  

    Zrób zakupy dla Śląska, a sklep roześle zakupione dary bezpośrednio do potrzebujących królików!

Polecamy:
stat4u