Przeciwko hodowlom na mięso
Linków NIE WOLNO POKAZYWAĆ DZIECIOM (DUŻO KRWI!)
Linki do materiałów o rzeźniach królików:
Raport w języku francuskim oraz film
Raport w języku niemieckim oraz fotoreportaż z rzeźni królików
Wiele raportów merytorycznych o hodowli królików:
Wybór raportów w języku niemieckim na stronie organizacji austriackiej Verein Gegen Tierfabriken
Kliknij, aby zobaczyć fotorelację z polskiej fermy zwierząt futerkowych, są tu m.in. króliki "mięsne" w opłakanym stanie! (zdjęcia królików są drastyczne - osoby wrażliwe mogą je jednak obejrzeć - nie jest prezentowana krew, zwierzęta są w małych starych klatkach, króliki mają duże wyłysienia na łapkach i innych fragmentach ciała, duża część wyłysień wygląda na odsłonięte fragmenty mięśni - prawdopodobnie pogryzienia przez inne króliki i samookaleczenia).
Autorka reportażu pisze tak:
"Niedawno miałam okazję uczestniczyć w zajęciach z chorób zakaźnych zwierząt, które odbywały się na… fermie królików mięsnych, lisów i norek.
Poniżej prezentuję fotorelację (zdjęcia autorstwa Gai – wielkie dzięki za udostępnienie). Komentarz jest chyba zbędny. Mogę tylko podkreślić, że filmy antyfutrzarskie w żaden sposób nie przesadzają. Nie prezentują (jak to niektórzy uważają) jednostkowych, skrajnych zaniedbań przemysłu futrzarskiego.
Wręcz przeciwnie - prawdziwa ferma wygląda dokładnie tak samo albo jeszcze gorzej w porównaniu do tego, co możemy zobaczyć na stronach Pety, Vivy, Empatii, czy innych organizacji zajmujących się obroną praw zwierząt.
Zardzewiałe, małe klatki, wystraszone, obłąkane zwierzęta, w miskach zamarznięta woda, odór, wyczuwalny już kilkaset metrów od fermy. A wszystko usankcjonowane prawnie."
Zapraszamy też do przeczytania Raportu Statystycznego o rozmiarze hodowli zwierząt na futra i handlu wyrobami futrzarskimi w Polsce (kliknij)
W raporcie przeczytacie między innymi, że:
"Króliki zabijane są dla mięsa i futra.
Ostatni Powszechny Spis Rolny przeprowadzony w Polsce w 2002 roku wykazał, że w tamtym czasie ilość hodowanych króliczych samic (870 000) była prawie trzy razy większa od ilości samic wszystkich innych gatunków hodowanych w Polsce na futra (257 300).
W dokumencie GUS „Fizyczne rozmiary produkcji zwierzęcej w 2007 roku” króliki występują jako „żywiec rzeźny króliczy”. Ilość tych zwierząt zabitych w rzeźni jest podana nie w liczbie królików, lecz tonach: 5 942.
Jeśli podzielimy liczbę ton przez 3.5kg - średnią wagę królika hodowanego na mięso i futro, otrzymamy liczbę królików, które zabito w Polsce w 2007 roku: blisko 1mln 700 tysięcy zwierząt zabitych na pasztet, karmę dla zwierząt domowych, obszycia kapturów i zabawki-myszki dla kotów."
Kliknij, aby zobaczyć polskie rozporządzenie, o warunkach, w jakich powinny przebywać tzw "Zwierzęta futerkowe" (wśród nich - królik). Są to bardzo złe warunki.
Rozporządzenie dotyczy niektórych gatunków "zwierząt gospodarskich", a "zwierzęta futerkowe" umieszczono w rozdziale 7, czyli poczynając od 5 strony pliku pdf. Królików dotyczy też cały Rozdział 1, zawierający przepisy ogólne.
Kliknij, aby przeczytać polskie rozporządzenie o tym, w jaki sposób legalnie można uśmiercać zwierzęta (w tym "zwierzęta futerkowe", czyli m.in. królik). Rozporządzenie jest drastyczne, dlatego nie polecamy jego lektury osobom młodym czy wrażliwym. Opisuje metody takie jak m.in. zagazowanie w komorze gazowej albo porażenie prądem.
Pamiętamy, że wraz z rozporządzeniem głównym w pdf należy ściągnąć i przeczytać 2 rozporządzenia zmieniające (na dole strony, która otworzy się po kliknięciu).
Kliknij, aby zobaczyć raport Stowarzyszenia Empatia pt. "Zwierzęta w reklamie mięsa. Przykłady nieetycznej promocji".
(z uwagi na drastyczne zdjęcie na pierwszej stronie raport polecamy tylko osobom pełnoletnim!).
W raporcie przeczytacie między innymi, że:
"Przedstawiamy zbiór zdjęć produktów, znaków towarowych, stron www oraz reklam, które są w naszej ocenie niezgodne z przepisami prawa, ale przede wszystkim ze zwykłą, ludzką przyzwoitością.
Żyjemy w czasach, gdy rzeczą powszechnie znaną powinno być to, że zwierzęta są istotami potrafiącymi odczuwać; zarówno radość, jak i cierpienie; ufność, jak i strach. Dla każdej żywej istoty tym, co ma najcenniejsze, jest jej własne życie. Dotyczy to również tzw. zwierząt rzeźnych.
Wszystkie przedstawione przykłady odnoszą się do reklamy bardzo szczególnych produktów, jakimi są wyroby mięsne. Produktów okupionych życiem i często długotrwałym cierpieniem zwierząt.
Sądzimy, że producenci i sprzedawcy tych wyrobów powinni w swoich działaniach zachować szczególny umiar oraz przejawiać zrozumienie dla oczywistych faktów.
Za rzecz całkowicie niedopuszczalną uważamy obrazy, w których te same zwierzęta, często ze śmiechem i gestykulacją zachęcają do spożywania wyrobów mięsnych. Występują jako element żartu i narzędzie promocji.
To wielkie zakłamanie, jakie przejawiają niektórzy producenci w celu nakłaniania do zakupu swoich wyrobów jest czymś, co powinno napawać wstydem, zażenowaniem i prostym, wewnętrznym odruchem sprzeciwu.
Uważamy, że ten sposób reklamy wyrobów mięsnych jest nieetyczny i niegodny człowieka."














